STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
CEZAR
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: dom
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany
04.01.2010- Otrzymaliśmy informację, że Cezar znalazł dom za pośrednictwem innej Fundacji.

 

 

Teoretycznie historia Cezara jest znana, jednak nic w niej nie jest pewne:
bokser został podobno znaleziony miesiąc temu, ale podobno wykazywał agresję w stosunku do znajomych osoby, która go znalazła. Zatem w obawie o dziecko, postanowiono oddać psa do schroniska.

Cezar jest w bardzo złej kondycji psychicznej: jest ogromnie zestresowany pobytem w schronisku.

Relacja Wolontariuszki:
"Gdy ktoś wchodzi do boksu założyć Cezarowi smycz, on wbija się w róg pomieszczenia, na legowisko i patrzy z przerażeniem.
Przez pierwszy tydzień nie ruszał się z posłania, teraz chociaż wstanie, podejdzie do krat i sprawdzi, kto przyszedł...
Obecnie zaczyna być już trochę lepiej: bokser przy kracie macha ogonem i wystawia pysk. Reaguje na smaczki - podskakuje i pochłania je. Ale podczas spaceru, jak zobaczył schronisko, odmówił smakołyków i koniecznie chciał zmienić kierunek.
Cezar jest psem o silnym charakterze. Pilnuje swojego terytorium. Będzie zatem potrzebował konkretnego Pana, który z góry ustali obowiązujące zasady i nie da sobie "wejść na głowę"."

Cezar pilnie potrzebuje domu tymczasowego lub stałego!



09.11.2009
Relacja Wolontariuszki z wizyty u Cezara:
"Na początku spaceru był przestraszony, ale to na pewno dlatego, że mnie jeszcze nie znał.
Nie chciał też smaczków, dopiero po jakiś 5 minutach się rozkręcił - jak się przekonał, że nie zrobię mu nic złego i zaczął "pochłaniać" - co za żarłok z niego! :) Byliśmy na boisku. Było tam trochę ludzi, ale na nikogo nie szczekał - szedł przy mnie.
Gdy podeszłam z nim do ludzi, był mocno przejęty, szedł bardzo blisko mnie.

Wracając ze spaceru do schroniska szliśmy obok stadionu. Było tam dzisiaj tłoczno - masa dorosłych, dzieci, policja. Co chwilę ktoś krzyczał. Cezar zachowywał się wspaniale: nic go nie interesowało, szedł cały czas przy nodze, ale już się nie bał :)

Cezar zna komendy takie jak: siad, łapa, daj głos. Umie też skoczyć na polecenie - bardzo mądry psiak :-)

Niestety Cezar ma chorą skórę łap :( Są one codziennie smarowane Imaverolem i dodatkowo "namaczane" w Rivanolu. Niestety, w warunkach schroniskowych jest to praktycznie niewyleczalne..."

Bokser bardzo potrzebuje domu, żeby wyzdrowieć! Przynajmniej tymczasowego...






04.01.2010
Cezar znalazł dom za pośrednictwem innej fundacji.
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.