STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
GUCIO
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: dom
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

22.02.2010 - Gucio zamieszkał w nowym domu

 

07.01.2010 r.
Gucio został podrzucony komuś na posesję w Wielkopolsce. Ze względu na pogodę nie mieliśmy nad czym się zastanawiać - trzeba było objąć boksera opieką, zanim obdarowani nim ludzie odprowadzą go do schroniska. Kilka dni spędził w hotelu, ale na szczęście zwolnił nam się dom tymczasowy.

Jak pisze opiekunka:

"To fajny psiak, wesoły, szybko sie zaaklimatyzował, jest przytulaśny."

Z suczką rezydentką na początku dwukrotnie lekko się ściął - za każdym razem problemem był dostęp do opiekunki. Teraz, po kilku dniach psy są już w dobrej komitywie.

Gucio na spacerach nie odbiega zbyt daleko, wraca kiedy się go zawoła. Nie umie chodzić na smyczy, ale od dziś rozpoczął ćwiczenia tej umiejętności - opiekunka zmieniła mu obrożę na szelki. Bokser, poza przywołaniem, nie zna żadnych komend. Bardzo się ekscytuje widząc inne psy, ale na razie trudno ocenić, czy jest to chęć do zabawy, czy coś innego. Gdy Gucio opanuje pierwsze polecenia i nawiąże dobry kontakt z przewodnikiem, będzie można sprawdzić jego stosunek do obcych psów.

Apetyt mu dopisuje, więc szybko nabierze ciała. Teraz waży 19 kg - jest bardzo szczupły, ale przy drobnej budowie ciała nie jest to skrajne wychudzenie. Dziś odwiedził lekarza weterynarii - jest ogólnie w dobrej kondycji. Poza drobnym przeziębieniem i niedoborami masy, nic mu nie dolega.





09.02.2010
Gucio wrócił do formy w domu tymczasowym.
Pełen energii, oddaje się szaleństwom z suczką rezydentką, kiedy tylko może, bez względu na porę dnia. Do zabawy dobre są sznurki czy też złapany w locie w pysk kapeć.

Relacja Opiekunki:
"Gutek to najzwyczajniej w świecie DUŻY szczeniak: bryka,skacze, dokazuje... Prawie grzecznie zostaje sam w domu - tzn. nie piszczy, nie szczeka, ale wyciąga jakąś moją rzecz z szafy i sobie z nią leży na kanapie.
Jedyny problem z nim jest taki, że jeszcze średnio wychodzi mu chodzenie na smyczy, gdy na horyzoncie pojawia się inny pies - Gucio poleciałby do niego nie zważając na to, że na drugim końcu smyczy jestem uczepiona ja...
Z każdym chciałby się zaprzyjaźniać - czy to człowiek czy inny pies. Jest bardzo towarzyski."

Poza przychodzeniem na przywołanie, Gucio opanował też komendę "nie wolno" i nie rusza już leżących na ulicy resztek.

"W domu Gutek jest bardzo grzeczny - nie ściąga za stołu ani szafek postawionego tam jedzenia. Mogę zostawić kawał mięsa, a on będzie się na nie patrzył i popiskiwał, ale go nie ruszy.
To bardzo mądry i chętny do nauki pies."




22.02.2010
Po Gucia 20 lutego przyjechali jego nowi Państwo. Pierwszą wspólną podróż zniósł bardzo dobrze, tak, jakby wiedział, że z jej początkiem kończą się wszystkie jego życiowe problemy. Dostaliśmy już relację z DS:

"Gucio jest bardzo spokojnym psiakiem, chętnie się bawi i ma "wilczy" apetyt. Na spacerze uwielbia biegać i bardzo się pilnuje, na razie chodzimy w odludne okolice ponieważ pies nie ma wyrobionego stosunku do swoich pobratymców - sam nie wie, co ma robić."

Nowych Państwa za to czeka sporo nowych zadań i pracy, bo choć Gucio jest miłym, spokojnym psem w domu, ma deficyt edukacji oraz normalnej, domowej równowagi:

"Czeka nas praca od podstaw...w zasadzie to mały dzikus, co ciekawe w domu zachowuje niezwykły spokój. Zabawa jedzenie i sen... tego mu trzeba jak najwięcej, no i miłości... Wszystko dostaje..."



Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.