STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
HOMER
Wiek: powyżej 9
Umaszczenie: Białe
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

14.01.2010 r.
Stary i schorowany Homer trafił do schroniska. Nie wiadomo, czy powodem porzucenia psa była choroba i starszy wiek, a co za tym idzie konieczność wzmożonej opieki, czy coś innego.
Bokser nie umiał odnaleźć się w schroniskowej rzeczywistości, popadał w coraz większą apatię i zrezygnowanie - leżał i nie reagował na nic. Chudł.
Na początku tygodnia, dzięki Wojtkowi i Justynie, Homer został zabrany ze schroniska i przewieziony prosto do kliniki w Warszawie, gdzie czekał już na niego przedstawiciel Fundacji.
Jak tylko bokser przekroczył próg schroniska - ożywił się i zaczął interesować otoczeniem.

W lecznicy staruszek został zbadany przez Panią dr Katarzynę Jabłońską-Niziołek. Zleciła ona badanie krwi, toaletę uszu oraz RTG płuc.
Wyniki morfologii są w normie. Homer został też zważony - waży jedynie 20 kg.

Opis wywiadu lekarskiego i badania:

Liczne guzki skóry w okolicy wewnętrznej lewego kolana - guz miękki o konsystencji "wodnistej" wielkości pięści, o nieco bardziej podniesionej temperaturze. Powierzchowne ropne zapalenie skóry na bokach klatki piersiowej, w okolicy modzeli łokciowych.

Bolesność przy omacywaniu brzucha - w ok. pęcherza moczowego.

Źrenice niereaktywne. Pies nie słyszy, silny stan zapalny uszu z obfitą wydzieliną koloru jasnobrązowego.

RTG klatki piersiowej w 2 projekcjach: bocznej i Ap - liczne rozsiane zmiany na terenie płuc- prosówkowe- różnicować zapalenia, zwapnienia oraz proces nowotworowy.




Ze względu na bolesność brzucha, Homer jest już umówiony na USG, a za 3 tygodnie zostanie powtórzony RTG płuc.

Po badaniach w klinice staruszek pojechał prosto do domu tymczasowego, gdzie czekała na niego młoda suczka bokserka oraz kot - rezydent.

22.01.2010
Homer był 19.01.2010 roku na konsultacji u chirurga w sprawie ewentualnego usuniecia guza, który przez te kilka dni urósł jeszcze bardziej. Po premedykacji psa zostala wykonana punkcja. Opis wywiadu wykonanego przez dr Krzysztofa Zdeba: "deformacja w okolicy dołu podkolanowego lewego, zmiana luźna, brak wyraźnej granicy między zmianą a mięśniem dwugłowym, brak możliwości izolacji. Znacznego stopnia obrzęk ciastowaty tkanek miękkich. W punkcji krwisty, kleisty płyn w niewielkiej ilości, zmianę nacięto, opróżniono z ropy, krwi i tkanek martwych. Jamę wypłukano roztworem wody utlenionej."

Homer wymaga stałej pielęgnacji i częstych wizyt kontrolnych u lekarza weterynarii.
Zmiana musi być płukana przez opiekunkę trzy razy dziennie. Wkrótce kolejna wizyta u chirurga i kolejna relacja.

30.01.2010
Homer przeszedł operację usunięcia guza na udzie. Dobrze zniósł narkozę, operacja się udała. Jednak podczas zabiegu usunięto mu bardzo dużo tkanek oraz skóry - pozostała spora rana do zagojenia. Jutro dom tymczasowy musi podłączyć staruszkowi dożylną kroplówkę. W czwartek czeka go wizyta kontrolna po zabiegu.

Opis wywiadu:
"Operacja usunięcia zmiany w okolicy tylnej uda lewego. Zmiana silnie unaczyniona, obrzęk tkanek okolicy, zmiana prawdopodobnie będąca zakażonym krwiakiem bądź rozpadłym guzem.
Zabieg operacyjny obejmował usunięcie dużej ilości tkanek miękkich po przyśrodkowej stronie uda. Duża ilość wyciętych tkanek, rozległa rana pooperacyjna wymaga intensywnej opieki pooperacyjnej w domu tymczasowym."





01.02.2010
Dzis Homer był w lecznicy na kontroli pooperacyjnej. Rana po usunięciu guza goi się bardzo ładnie, a bokser czuje się dobrze, jest kontaktowy.
W środkowej części szwu wystąpił lekki obrzęk i wysięk surowiczy, ale bez ropy.
Homer dostał kolejne antybiotyki na najbliższe kilka dni oraz środki przeciwbólowe.

02.09.2010
Homer przeszedł kolejny zabieg - usunięto mu guzka z łapy. Mamy nadzieję, że już nie trzeba będzie robić mu takich zabiegów, bo niewiele zostało do usuwania w tej łapie...
Staruszek czuje się całkiem nieźle. Ma pragnienie, i choć na razie nie może jeść, to pilnuje kuchni, by nic nie umknęło jego uwadze. Kurczowo trzyma się życia i walczy o nie, mimo, że choroba wciąż go drąży.
Ważne jest, by Homer ćwiczył delikatnie nogę i spacerował. Niestety aura nie sprzyja rehabilitacji, bo obfite deszcze mogą doprowadzić do rozmoknięcia i paskudzenia się łapy. Czekamy wraz z Homerem na słońce.

30.03.2011

Homer miał kolejny przerzut nowotworu, tym razem guz pojawił się na brzuchu i rósł w zastraszającym tempie, lekarze nie byli w stanie go usunąć, zabrakłoby skóry na zszycie miejsca po zabiegu. Staruszek dostawał leki i dzielnie walczył, walczył dla swojej opiekunki, nie poddawał sie mimo tylu operacji i przerzutów, niestety przegrał walkę z nowotworem.

Kilka dni temu u Homera pojawił się obrzęk płuc, pies miał bardzo duże trudności z oddychaniem, zaczął się dusić....... lekarz przyjechał do domu, nie był w stanie pomóc, Homer przeszedł za Tęczowy Most.

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.