STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
DRAGON
Wiek: powyżej 9
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

POD STAŁĄ OPIEKĄ FUNDACJI

WSPIERAMY WYŻYWIENIE I LECZENIE DRAGONA

 

 

Pręgowany Dragon trafił do Buczka (przytulisko w Zachodniopomorskim) 5.12.2008r., przywieziony przez SM.
Po odczytaniu czipa, okazało się , że ma właściciela, który już go nie chce!
Zresztą ostatnie dwa lata pies spędził w budzie na działce, szczepiony był w 2005r.

Bokser w przytulisku miał świetną opiekę, ale bardzo przeżywał cała sytuację, stał przy kratach i cały czaspłakał .
Dzięki właścicielce przytuliska, która próbowała mu znaleźć dom, trafił pod naszą opiekę i jest w DT w Gdańsku.
Na drogę dostał dwa worki karmy Royal Canin Boxer, srodki na kleszcze i na odrobaczenie.

Bardzo dziękujemy Pani Marii Kadela, właścicielce przytuliska, za wspaniałą opiekę nad Dragonem i pozostałymi zwierzętami. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego miejsca, które jest prawdziwym Przytuliskiem nie tylko z nazwy!

Obserwacje z DT:
"Dragon świetnie sie dogaduje się z pozostałymi bokserami, jest też bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem.
Na spacerze, po paru metrach, wskakuje na ręce albo gryzie smycz. Jest cały całuśny i radośnie szczekliwy.
Mimo wieku zachowuje sie jak młody pies, jest pełen energii, wszedzie go pełno, skacze, bawi się."



30.06.2009r.
Dragon pozostanie na stałe pod opieką Fundacji w obecnym Domu Tymczasowym. Jest niezwykle przywiązany do swojej Opiekunki.
Jest żwawym staruszkiem, ale stres związany ze zmianą otoczenia mógłby być dla niego zabójczy.
Cieszymy się, że Dom Tymczasowy podjął się dożywotniej opieki nad Dragonem, a także jesteśmy wdzięczni darczyńcom, dzięki którym możliwe jest utrzymanie Dragona.



14.03.2010r.
Dragon, mimo że drobny, to jest waleczny. Potrafi wszczynać straszne awantury z psami-rezydentami. Po każdej scysji zmęczony, chowa się pod stołem, żeby się zdrzemnąć.
Kocha ludzi - wszystkich bez wyjątku. Na powitanie skacze, gościom próbuje "wejść na głowę", ale jest w sumie dość karny i grzeczny. Zdaje się, że słabo słyszy.
Teraz, gdy na dworze jeszcze jest chłodno Dragona trzeba siłą wyciągać na spacery.
Dla nas najważniejsze, że bokser ma zapewnioną czułą opiekę, bezpieczeństwo i spokój w domu tymczasowym.


01.10.2014

Nasze staruszki Dragona i Lunę odwiedziła nasza wolontariuszka Ania i zachwycona była stanem milusińskich:
Relacja Ani:
"Hej, a więc wczoraj odwiedziłam Olę i jej Męża, którzy opiekują się Luną i Dragonem. Psiaki mają się dobrze, nawet powiedziałabym, że bardzo dobrze jak na ich wiek :) Dragon wg obliczeń ma już 17 lat, Luna około 13. Poszliśmy z bokserami na spacer po okolicy. Ciągnęły nas jak młodziaki i dzielnie prowadziły. Widać, że są szczęśliwe u swoich opiekunów. Dragon jest spokojny i domaga się pieszczot. Luna trochę bardziej wojownicza, poszczekuje i zaczepia. Jak to mówi Ola, "Luna,opowiada jej co się działo jak nie było jej w domu" :) Dragon jakiś czas temu przeszedł operację przepukliny. Miał jeszcze szwy na pupie, niebawem będzie miał je zdejmowane. Potrzebuje weterynaryjnej karmy, inaczej ma problemy z załatwianiem się. Niestety wczoraj miałam okazję zobaczyć to na własne oczy. Jak karma się kończy to Ola stara się zastąpić ją gotowanym jedzeniem ale efekt niestety nie jest ten sam. Na koniec załączam kilka zdjęć. Psiaki ciągle były w ruchu więc było ciężko zrobić jakieś wyraźne :)
Pozdrawiam!
Ania"

14.03.2015
Dziś smutne wieści, pożegnanie staruszka :(
Jeszcze kilka dni temu mogliśmy napisać, że mamy już bardzo wiekowego podopiecznego, boksia mającego około 18 lat. Dziś żegnamy tego dzielnego weterana i mówimy: do zobaczenia kochany chłopczyku :(
Relacja opiekunki Oli:
"Nadszedł czas, kiedy muszę pożegnać Dragonka. Wszystko wiem, że ma 18 lat, że miał dom i serce, ale moje serce bardzo boli. Zawsze trudno żegnać przyjaciela i nie ma to znaczenia, czy był z nami miesiąc czy osiem lat, zawsze boli. Nigdy nie żałowałam decyzji przygarnięcia Harfuni czy Fighterka. Byli starzy, kiedy do mnie przyszli ale byli najlepszymi przyjaciółmi. Takim samym jest Dragonek, moje serduszko i mój przyjaciel. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie nie chcą brać staruszków. Pożegnanie zawsze jest bolesne ale choć zawsze za krótki czas  bycia razem - ten czas jest wspaniały, pełen przyjaźni i radości. Dziękuję Wam Dziewczyny za wszystko.
Ola"
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.