STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
DAGA
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: dom
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

 


21.03.2010 r. Daga i jej szczeniaki znalazły już domy

 

 

23.02.2010r.
Daga to młoda, zdrowa i zwariowana suczka. Trafiła do nas z parką szczeniaków, prawdopodobnie to jej pierwszy miot. Tak aktualna opiekunka opisuje jej charakter:

"Jest nieufna w stosunku do mężczyzn w średnim wieku, ale gdy wyczuje, że jej nic nie grozi, ośmiela się i pokazuje boksiową naturę. Wysoko skacze i nie umie za bardzo chodzić na smyczy ale pracujemy nad tym, zna podstawowe komendy ale widać, że nikt za bardzo nie przejmował się jej wychowaniem. Lubi jeździć samochodem, zachowuje czystość w domu."



LAJLA
Wiek: szczenię
Miejsce pobytu: dom tymczasowy
Wygląd: suczka, maść czarna podpalana, ciemna długa kufa, białe znaczenie na piersi, białe skarpetki, ogon i uszy naturalne
Kontakt w sprawie adopcji: Ewelina 0 783 991 420




Lajla to jedno z parki szczeniąt urodzonych przez Dorę, które trafiły pod naszą opiekę. Aktualna opiekunka w domu tymczasowym dba o jej socjalizację. Suczka jest spokojna i zrównoważona. Odrobaczona i zaszczepiona czeka na swój nowy dom.



BOLS
Wiek: szczenię
Miejsce pobytu: dom tymczasowy
Wygląd: pies, maść pręgowana, biała krawatka, ogon i uszy naturalne
Kontakt w sprawie adopcji: Ewelina 0 783 991 420




Bols to jedno z parki szczeniąt urodzonych przez Dorę, które trafiły pod naszą opiekę. Aktualna opiekunka w domu tymczasowym dba o jego socjalizację. Piesek jest energiczny i "wariat bez tchu wytchnienia, będzie z niego energiczny pies". Odrobaczony i zaszczepiony czeka na swój nowy dom.



21.03.2010
Daga i oba jej szczeniaki znalazły domy. Wszytkie zamieszkały na Mazurach.

14.07.2010

Dostaliśmy list od Właścicielki Lajli, szczeniaka Dagi:

Witam,
Na początku marca tego roku, adoptowaliśmy Lajlę, córeczkę Dagi.
Sunia miała przed sobą nie lada wyzwanie ponieważ przyszła na miejsce Sabinki, suni, którą mieliśmy 10 lat i  którą z powodu nowotworu musieliśmy uśpić.
Nasza tęsknota za Sabinką była tak wielka, że postanowiliśmy nową sunię nazwać jej imieniem. Po niespełna kilku dniach doszliśmy wspólnie do wniosku, że to nie był najlepszy pomysł, bo najwyższa pora pogodzić się ze śmiercią Sabinki;-(i tak z Saby powstała Sara.
To jaka jest nasza nowa sunia, ciężko opisać w paru słowach. Jest CUDOWNA;-)
Słodka jak cukierek, a najśmieszniejsze jest to, że pomimo tego że przytyło się jej parę kilo i urosło kilkanaście centymetrów, nadal myśli że jest małym szczeniaczkiem i pakuje się wszystkim na kolana na których ledwo się mieści;-)
Sara uwielbia spacery, pięknie aportuje i daje najsłodsze na świecie buziaki.Otwiera pyszczek, wysuwa swój długi jęzor i leciuteńko podgryza ząbkami;-) Jednym słowem owinęła nas sobie wokół palca. Nasza księżniczka oczywiście, jak tylko widzi pościelone łóżko, pierwsza się do niego pakuje, a oczy ma tak cudne, że nikt nie ma serca jej z niego wyrzucić.
Na szczęście zostało nam troszkę rozumu i nauczyliśmy Sarę przynosić patyki i grzecznie przychodzić jak się ją woła.
Jest naprawdę bardzo posłusznym i ułożonym piskiem. Jak każdy szczeniak ma na swoim koncie kilka wpadek;-) np.uwielbia odgryzać główki tulipanom, które sadzi mama;-) no i uwielbia jak każda rasowa kobietka buty - oczywiście gryźć.
Tyle o nas i historii naszego pieska, dziękujemy fundacji za zaufanie i za to że, ofiarując nam taki skarb jakim jest Sarka daliście nam tyle radości.

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.