STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
SUCHAREK
Wiek: 5-7
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most
12.05.2010r.

Sucharek jest niewidomy. Przez to czuje się bardzo niepewnie, jest nerwowy, wielu rzeczy się boi. Jak pisze wolontariuszka, u której bokser mieszka:
"Kiedy 4 maja przywieziono do mnie bokserka ze schroniska, chciało mi się zawyć. Zobaczyłam 23 kg boksiowego nieszczęścia. Wystające kości biodrowe, żeberka i chude łapy trzęsące się jak galareta, tylko potężne stopy zdradzają, że był to kiedyś przepiękny pies. Nie wiedział co się dzieje, bo nie może nic zobaczyć."

Sucharek w stabilnych, bezpiecznych warunkach szybko dochodzi do lepszej formy:

" Kiedy trochę ochłonął, pierwsza micha zniknęła w mig. Wizyta u weta nie wypadła najgorzej, serce i płuca w porządku, w uszach trochę woskowiny a sierść w nienajgorszym stanie. Dlaczego nie widzi - nie wiadomo, jest zaćma, może nie leczona, może uraz, trudno stwierdzić. Po tych kilku dniach jest już lepiej. Cała noc przespana, łapy stabilne, chce się już żyć, apetyt dopisuje. Bierze leki na lepsze krążenie i na poprawę masy mięśniowej. Na spacerkach bardzo grzeczny, po schodach nie ma problemu, rozkład mieszkania poznany. Posłanie zaakceptowane a i na kanapie czasem wejdzie poleżeć. Najważniejsze, że zaufał i już wie, że są dobrzy ludzie, tutaj ukłon dla pani Kasi. Bardzo lubi pieszczoty, ludzi, dzieci i inne psy. "

Bokser ma jednak jakieś niedobre wspomnienia, bardzo źle mu się kojarzy dźwięk lecącej wody:

"Muszę tylko znależć sposób na kąpiel. Do czasu kiedy nie usłyszy wody lecącej do wanny, wszystko jest okej. Chyba jakieś przykre doświadczenie."

Jak dojdzie do siebie, a ktoś zechce poświęcić mu uwagę, będzie przemiłym towarzyszem, mimo swojej ułomności:
"Mam nadzieję, że za tydzień, dwa będzie już na co popatrzeć, a kości nie będzie już widać. Dobry byłby dom z ogródkiem, bo Sucharek uwielbia przebywanie na powietrzu. Okazuje się, że jest naprawdę słodki, a do swojego pana przywiąże się jak żaden inny, a ja wiem co mówię. Serduszko może nie najmłodsze, ale pełne miłości."


23.05.2010r.
Otrzymaliśmy najnowsze zdjęcia Sucharka z domu tymczasowego.

5.06.2010r.
We wtorek 8.06. Sucharek przejdzie zabieg usunięcia jąderek z powodu guza. Najpierw zostanie wykonane USG, aby sprawdzić czy wszystkie narządy w porządku, następnie usunięcie jąderek i wycięcie trzech brodawczaków z tylnych łap i okolicy ucha. Wycięty guz zostanie wysłany do badania histopatologicznego, aby stwierdzić jakiego jest rodzaju.
Sucharek jest po szczegółowym  badaniu krwi i okazało się, że wyniki są zaskakująco bardzo dobre.

Opiekunka Sucharka napisała:
Poza wszystkim ma się bardzo dobrze, przybiera na wadze, sierść odzyskała połysk, ale musi dostawać gotowane jedzonko,bo po suchej karmie były sensacje jelitowe. Chodzimy już na długie spacerki i wraca kondycja boksiowa. Bardzo się przywiązuje do opiekuna, jest naprawdę słodki, przytulaśny, kocha wszystkich. Jestem zadowolona, że minął już cały stres psychiczny, chociaż kąpiel nadal niemożliwa, jak tylko usłyszy szum wody ucieka gdzie pieprz rośnie.

8.06.2010r.

Niestety, nie mamy dobrych wiadomości. Sucharek nie przeszedł zabiegu, ponieważ po podaniu narkozy dostał bezdechu i natychmiast odbyła się kilkunastominutowa akcja reanimacyjna. Z relacji pani doktor wynika, że pies ma przerzuty na prostacie i możliwe przerzuty na płucach, będziemy tego pewni po rtg klatki piersiowej.  Pani doktor stwierdziła, że nie podejmie się na razie żadnych zabiegów chirurgicznych, ze względu na słabe serce Sucharek może ich nie przeżyć.

14.04.2011

W dniu wczorajszym Sucharek przeszedł za Tęczowy Most, przegrał walkę z nowotworem, ale choć lekarze dawali mu kilka miesięcy życia, Sucharek żył rok. Staruszek dzielnie wlaczył do ostatniej chwili, walczył ponieważ miał u swego boku swoją ukochaną opiekunkę, Panią Małgosię: bokser cieszył się każdą chwilą z nią spędzoną i nie poddawał się ..... Dziękujemy Pani Małgosi za cierpliwość i wielkie serce dla chorego, starego i niewidomego psa, który nie miałby żadnych  szans na przeżycie w schronisku.

" Witam wszystkich, niestety mam bardzo przykrą wiadomość, w dniu dzisiejszym tzn.13 kwietnia Sucharek przeszedł za Tęczowy Most. Niestety choroba przeważyła nad Sucharka chęcią do życia. Nasiliły się objawy zmian w mózgu. Dzisiejszej nocy wymiotował żółcią, krztusił się, a rano nie mógł utrzymać się na łapkach. Ostatnie dni stracił apetyt, strasznie schudł, ciężko Mu było wchodzić po schodach. Życzę wszystkim opiekunom aby ich podopieczni jak najdłużej cieszyli się dobrym zdrowiem. Pani doktor dawała Sucharkowi 6-8 m-cy życia, żył prawie rok.       
Przesyłam pozdrowienia "

 

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.