STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
COLA
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: (DT)
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

8.06.2010r.

Cola zostaje na zawsze w domu tymczasowym.

 

31.05.2010r.

Cola to pogodna bokserka średniej wielkości, ma czarna kufę i niewielkie jasne znaczenie na piersi. Lubi ludzi - chętnie daje się głaskać, liże po rękach.
Do zwierząt odnosi się różnie - niektóre przypadają jej do gustu od razu, inne nie, czemu daje wyraz. Cola jest żywą reklamą napoju, którego nazwę nosi - jest żywiołowa, pełna energii, chętna do zabawy. Szczególnie piłką, pluszakami lub patykami.
Cola jest zaszczepiona

 

8.06.2010r.

Cola zostaje na zawsze w domu tymczasowym.

 

19.07.2010r.

 

A więc minął miesiąc, trochę ponad, odkąd Cola (zwana potem Korą) jest z nami. Minął miesiąc a my nadal nie wiemy - zając to, pies czy ryba!!! ADHD w najczystszym wydaniu. Wszystko robi naraz i jednocześnie, podskakując przy tym radośnie, szczekając i merdając tym, co okrutna ręka ludzka zostawiła i nazywa ogonem. Gęba jej się śmieje od ucha do ucha, a po domu porozrzucane mamy niezliczone ilości piszczących kaczuszek, smoczusiów, hipopotamków itd. Suczka zmieniła się bardzo, pozytywnie oczywiście. Na początku była jakby bardzo poddenerwowana, niespokojna. Teraz chyba już zyskała pewność, że zostaje u nas na zawsze. Z naszym dzieckiem pierworodnym - Furiem dogadała się od razu. Zrobił się z niej już też przytulaczkowy zazdrośnik. Na początku nie bardzo przychodziła na głaskanie, teraz widząc, że Furio się wtula w nasze ręce, odpycha go mokrym nosem, albo podgryza w pięty i ogon (ten chłopak się z nią ma!!!). A co do ryby... nikt nie uwierzy, przydałby się film. Ten pies nie pływa, ona żyje w wodzie. Razem z Furiem uprawiają dyscyplinę zwaną skok do wody na bombę! Skaczą na główkę, nurkują, wyławiają patyki, a Kora, jak nikt długo niczego do wody nie wrzuca, płynąc wychlapuje sobie wodę, którą połyka. Nasze spacery zamieniają się w przedstawienia teatralne (pomysł na zarobek! ha ha ha!), zawsze towarzyszy nam wianuszek ludzi nie mogących się nadziwić, że psy tak potrafią i tak mogą lubić wodę.
A co do upodobań kulinarnych - jajka! W każdej ilości i postaci, np. ostatnio nawet jednorazowo 10 sztuk - wiejskie, selekcjonowane z podwójnymi żółtkami!!! Chyba dobre były, bo od szczęśliwych kur, a Kora oblizywała się przez pół wieczoru i była bardzo niezadowolona jak zabierałam posłanie do uprania z tej jajecznicy.
PS. boksery powinni wpisać na listę specyfików na depresję! Polecamy!
Najlepiej dwa !
Pozdrawiamy

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.