STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
RAMBO
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: (DT)
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany
29.07.2010
Rambo miał kłopoty z jelitami; jego właściciele zamiast go leczyć, postanowili go uśpić.
Bokser trafił od razu pod nasza opiekę i przebywa obecnie w domu tymczasowym w Gliwicach, razem z dwoma labradorami rezydentami.
Jak przystało na boksera, juz pierwszego dnia zajął najlepsze miejsce w domu - łóżko opiekunów.
Pies musi jeśc karmę specjalistyczną Royal Canin Intestinal.

Na dniach czeka go wizyta w lecznicy.

 

/> />

03.08.2010r.
List z domu tymczasowego Rambo:

" Rambo to anioł :-) Daje sobie wchodzić na głowę naszym hiperaktywnym labradorkom, wspaniale bawi się z dziećmi. Jest bardzo spragniony ludzkiej miłości. Wystarczy się do niego uśmiechnąć, a ogonek zaczyna wykonywać szaleńczy taniec. Śpi z nami w łóżku, ale zawsze pyta o pozwolenie. Jak się z nami położy, albo chociaż wskoczy siedzącemu człowiekowi na kolana, to przywiera całym ciałkiem i zalizuje na śmierć.
Bardzo grzecnie jeździ samochodem - wsiada kiedy mu się każe i wysiada tylko wtedy, gdy mu się każe. W czasie podróży spi, albo wystawia pysk przez nieco opuszczona szybę.

06.03.2011

Rambo był jakiś czas temu w lecznicy na wizycie kontrolnej, lekarz nie widział żadnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu jelit, a krew w stolcu okazała się być spowodowana
maleńkim hemoroidem. Bokser nie musi już jeśc karmy weterynaryjnej i przeszedł na zwykłą z serii jagnięcna z ryżem.


22.08.2011

Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu tymczasowego Rambo:

" Rambo ma nowego, maleńkiego członka rodziny, w którym zakochał się bez pamięci :) Pozdrawiamy serdecznie."


22.05.2012

Opiekunowie Rambo podjęli decyzję, że bokser zostaje u nich na stałe:
"Mam na imię Rambo i jestem pręgowanym bokserem w kolorze starego złota. Prawie 2 lata spędziłem w Domu Tymczasowym, czekając na adopcję. Bardzo pokochałem Pana i Panią, a także ich malutką córeczkę, która urodziła się 10 miesięcy temu. Fajny bobas, nie gniewam się na niego nawet, gdy niezgrabnie klepie mnie po pysku. Oprócz mnie Państwo mają dwa inne pieski, z nimi też świetnie się dogaduję. Czasem pijemy nawet z jednej miski. Na spacerze, gdy zbliża się potencjalny wróg, zasłaniam sobą te
dwa młode i warczę. A one w zamian wylizują mi rany, gdy się skaleczę. Rzadko bawimy się razem, bo to młode i głupie - skaczą na mnie, podgryzają, przewrócić próbują. Za stary na to jestem, wolę wylegiwać się w człowiekowej pościeli.

Ciągle była mowa o tej adopcji, chociaż ja tak naprawdę nie chciałem znów zmieniać domu. Dobrze mi było w DT, Państwo dbali o mnie, jeść dawali, zabierali na spacery, a jak chorowałem, wozili do lekarza. Pani zawsze się do mnie przytula w łóżku i całuje mnie po pysku. Odwdzięczałem jej się za tę miłość, jak chodziła z takim wielkim brzuchem. Namawiałem ją wtedy, żeby kładła mi nogi na grzbiet, będą mniej spuchnięte. Pan też jest super, to on zawsze spaceruje ze mną i z tymi dwoma młodymi
psiakami. Trochę tylko narzeka, że ledwo się mieści w łóżku, jak my tak sobie słodko z Panią śpimy. Ale chyba się nie gniewa.

Jakiś czas temu znalazła się kobieta, która chciała mnie zaadoptować. Pojechaliśmy do Poznania, żeby mogła mnie sobie obejrzeć. Byłem grzeczny, przysięgam. Nawet nie zeżarłem tego jej kota, który podrapał mnie pazurami po pysku. Ale ta pani się rozmyśliła i pojechaliśmy z powrotem do Gliwic. Nie żebym się martwił, wręcz przeciwnie, z radością wróciłem do mojego DT.

Niedawno moi Państwo dostali telefon, że znów ktoś chce mnie zabrać. Posmutniałem. Moja Pani się popłakała. Widziałem, jak wieczorem długo o czymś dyskutowała z Panem. A w nocy przytuliła mnie i szepnęła mi na ucho: "Zostaniesz z nami."

Czy to znaczy, że mam wreszcie dom? Taki prawdziwy? Taki, który się nazywa Dom Stały? Hurra!"

Serdecznie pozdrawiamy w imieniu własnym i Rambozaura -
Joanna, Wiktoria i Leszek Luchowscy."


Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.