STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
PANEL
Wiek: 3-5
Miejsce pobytu: DT Poznań
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

24.08.2010r.

Panel został przywiązany do drzewa w lesie, jest w schronisku od 14.08, ma ok. 4 lat.

Relacja wolontariusza:

" Zawołany od razu podbiegł do mnie, gdy pracownik schroniska wyprowadził go z boksu, strasznie się cieszył, jest żywiołowym psiakiem, dogaduje się z ludźmi i kolegami z boksu. Niestety, gdy został wprowadzony z powrotem do boksu, po prostu płakał, wył i piszczał. Myślę, że zrobiłam mu nadzieję, że go wezmę ze sobą."

11.09.2010

Panel bardzo źle znosi pobyt w schronisku, jest coraz chudszy.

Relacja wolontariuszy:

" Kiedy Asia (pracownik schroniska) wyprowadziła Panela z boksu zastanawialiśmy się, czy to ten sam bokser, którego widzieliśmy 3 tygodnie temu. Panel strasznie schudł, nie chce jeść, chociaż zawsze ma pełną miskę.
Aktualnie jest w izolatce, jest w trakcie leczenia, zostały mu jeszcze 2 zastrzyki, czyli jeszcze dwa tygodnie musi spędzić w schronisku.
Jest radosnym bokserem, który garnie się do ludzi. Uwielbia się bawić. Inne psy ignoruje.
Potrzebuje bliskości i ciepła człowieka."

27.09.2010

Panel coraz gorzej znosił pobyt w schronisku, nie chciał jeść, nie chciał nawet podejść do miski z wodą. Dzięki Oli i Michałowi jest bezpieczny, przebywa u nich w domu tymczasowym.

Relacja Oli i Michała po zabraniu Panela ze schroniska:

"Dziś Panel opuścił schronisko, jest już u nas w ciepłym mieszkanku. Trochę niepewnie wszedł do środka, obwąchał wszystkie kąty i położył się na kocyku, po czym usnął. Bardzo się obawialiśmy posiłku, przecież w schronisku nie chciał jeść, ale ku naszemu zdziwieniu, jak ujrzał pełną miskę, ruszył w jej stronę, po czym zanurzył mordkę do środka i zjadał aż mu się uszy trzęsły. Panel jest typowym tapczanowcem, pomimo długiego pobytu w schronie nie zapomniał do czego służy kanapa. Ale poproszony o zejście wykonał posłusznie polecenie. Zna podstawowe komendy (siad, podaj łape). Jest dużym bokserem, ma potężne łapy, ale zdecydowanie jest wychudzony. Jak przytyje dobre kilka kilogramów będzie pięknym, dostojnym  panem Panelem. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem, bardzo lubi się przytulać i kłaść się na pleckach, wtedy czeka na pieszczoty. Jest naprawdę cudowny."

18.10.2010
Dostaliśmy list od opiekunki Panela, który w obecnym domu został nazwany Hugo:

"Hugo/ Panel -nasz nowy domownik zaraz po wejściu do domu obwąchał każdy kącik i sprawdził swoje legowisko. Najwięcej kłopotu sprawiła pierwsza kąpiel, Hugo bał się wejść pod prysznic jakby go zupełnie nie znał. Przez pierwszy tydzień mieliśmy kłopoty żywieniowe. Pomimo tego, że jadł regularnie 4 razy dziennie jego trawienie nie było prawidłowe. Po zmianie karmy wszystko wróciło do normy. Hugo jest już zaszczepiony i po wizycie weterynarza. Weterynarz stwierdził połamane zęby, z którymi trzeba będzie w późniejszym terminie zrobić porządek. Hugo jest kochanym pieskiem, który na spacerkach zachowuje się idealnie, grzecznie chodzi przy nodze. Relacje z sunią rezydentką - Itką układają się prawidłowo, chociaż miski z jedzeniem to zupełnie inna sprawa i tutaj nie ma przyjaźni. Hugo oczywiście jak każdy bokser lubi jako pierwszy zająć miejsca na kanapce lub w łóżeczku, poproszony o zejście grzecznie schodzi i zajmuje miejsce na dywaniku obok łóżka. Ten niezwykły psiak nie ma w sobie ani odrobiny agresji, natomiast lubi wchodzić na kolanka i się przytulać. Nauczył się już jeść psie smakołyki i bawić zabawkami szczególnie piszczącymi. Hugo świetnie się spisuje i cieszymy się, że go mamy u nas w domku. Serdecznie pozdrawiamy. "

03.04.2011

Panel zostaje na stałe w domu tymczasowym :-)

Relacja z domu:

" Dobry wieczór,
przepraszam, że z opóźnieniem, ale choroba wyłączyła mnie na kilka tygodni z codziennego życia - dlatego dopiero teraz przesyłam informacje o Hugo/Panelu i dołączam kilka zdjęć.
Hugo jest już naprawdę dużym chłopcem. Od czasu przyjścia do nas przytył 12 kg. Jednakże mamy trochę kłopotów z przygotowywaniem dla niego jedzenia. Karma musi być niewielkich rozmiarów i to w połączeniu z prawdziwym mięskiem. Często przy zbyt szybkim zjedzeniu przysmaków wymiotuje. Niestety lubi zjeść przedmioty, których nie powinien np. skarpetkę. Ma swój męski charakterek. Zdarzają mu się sytuacje, w których broni swojego zdania warcząc i szczerząc zęby. Stopniowo oduczamy go tego. Na spacerach jest atrakcją dla sąsiadów, ze względu na swoją niesamowitą skoczność. Potrafi niczym piłka podskakiwać i z radością szczeniaka łapać Itki smycz w zęby i prowadzić ją do domu.Bardzo szybko zdobył przychylność sąsiadów, głownie ciesząc się na ich widok całym sobą. Jednakże nie przypadła mu do gustu psia sąsiadka - buldożka francuska, która do tej pory uznawała siebie za właścicielkę całej posesji. Jest czystym psiakiem, który dopasował się do harmonogramu naszej pracy, chociaż na początku próbował oznaczyć teren. Oczywiście jak każdy bokser kocha kanapkę i zdecydowanie bardziej woli łóżko pani niż swoje. Wystarczy zostawić uchylone drzwi, a Hugo często w towarzystwie Itki sprawdza czy łóżko pani jest lepsze od niego. Bardzo zdziwiłam się, gdy leżałam chora przez kilka tygodni, a Hugo niemalże nie wychodził z mojego pokoju i tylko patrzył tymi orzechowymi oczami pełnymi smutku. Może ma jakieś przykre przejścia. To miły i kochany psiak, cieszymy się, że jest razem z nami.
Pozdrawiamy serdecznie."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.