STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
TALIA
Wiek: 3-5
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

17.09.2010

3 letniaTalia bardzo długo błąkała sie po wsi, w końcu udało sie ją złapać i trafiła do schroniska.

Niestety jej stan pozostawiał wiele do życzenia, bokserka była mocno wychudzona, miała odleżyny na całym ciele i ropomacicze, które było zagrożeniem dla jej zycia.

Talia żyje dzięki natychmiastowej pomocy otrzymanej w schronisku, bokserka została wysterylizowana i powoli wraca do zdrowia.

17.10.2010

Talia od wczoraj jest pod opieką Fundacji i mieszka w domu tymczasowym w Warszawie z czterema bokserami i kotką. Bardzo dziękujemy wszystkim zaangażowanym w transport Talii do Warszawy.

Bokserka jest drobniutka, uwielbia sie przytulać i rozdaje każdemu buziaki.

Z innymi psami dogaduje sie bez problemu, chociaż mimo swojej postury próbuje dominować w stadzie.

30.10.2010

Talia tydzień temu zamieszkała w nowym domu, dostaliśmy maila od jej opiekunów:

"KOCHANI TALUSIA JEST JUŻ Z NAMI TYDZIEŃ,W ZESZŁY PIĄTEK W NOCY DOTARLIŚMY Z BOKSIĄ DO DOMU, GDZIE NASTĄPIŁO SZYBKIE ZAPOZNANIE Z NASZYM PIESECZKIEM. OCZYWIŚCIE WSZYSTKO ODBYWAŁO SIĘ NA NEUTRALNYM GRUNCIE, PIESKI BARDZO PRZYJAŻNIE DO SIEBIE PODESZŁY I RAZEM W NAJWIĘKSZEJ ZGODZIE WESZŁY DO DOMU. PIESKI BARDZO SIĘ POLUBIŁY,TALUSIA SZYBKO SIĘ ZADOMOWIŁA,JEST PEŁNA ENERGII I MIŁOŚCI KTÓRĄ OKAZUJE TAK CZĘSTO JAK TO JEST TYLKO MOŻLIWE.WCZORAJSZY DZIEŃ BYŁ PEŁEN WRAŻEŃ,A EMOCJI DOSTARCZYŁA NAM TALUSIA. PO WYJSCIU DOMOWNIKÓW Z DOMU TALIA SKOCZYŁA NA DRZWI WEJŚCIOWE BLOKUJĄC TYM SAMYM OD ŚRODKA BLOKADĘ, KTÓRĄ MOŻNA OTWOZYĆ TYLKO OD WEWNĄTRZ,NIE BYŁO INNEJ MOŻLIWOŚCI JAK TYLKO STŁUC SZYBĘ W OKNIE I WEJŚĆ DO ŚRODKA ABY ODBLOKOWAĆ DRZWI. HISTORIA SKOŃCZYŁA SIĘ DOBRZE, A  SZYBA TRAFIŁA  DO SZKLARZA. BARDZO SIĘ CIESZYMY, ŻE SUNIA JEST Z NAMI,TO BYŁA MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA. NA SPACERACH MUSIMY POPRACOWAĆ JESZCZE NAD CHODZENIEM NA SMYCZY, BO BOKSIA TROCHĘ CIĄGNIE ALE JUŻ JEST POPRAWA.POZDRAWIAMY SERDECZNIE I CIEPLUTKO"

31.01.2011

Kilka dni temu dostaliśmy maila z nowego domu Tali:

"Taluśka ma się świetnie już cieszyłam się że ma już wszystko za sobą ,wszystkie dolegliwości zdrowotne ustąpiły,a tu wczoraj w nocy sunia miała atak padaczki. Do rana czuwałam nad nią bo bałam się żeby atak się nie powtórzył, rano zaraz pojechałam z Talką do weterynarza zrobiono podstawowe badania pobrano krew wszystko jest ok mała miała też robione USG (ma w jamie brzusznej jakąś zmianę podejrzenie cysty) bo ma jakieś zaburzenia tak jakby miała mieć cieczkę,a przecież  jest wysterylizowana weterynarz nie dał jeszcze diagnozy jestem z nim w kontakcie musi te fakty zebrać razem i przeanalizować. Konflikt, który powstał ostatnio między zwierzakami opanowany- wiemy już jak reagować i metoda skutkuje. Przesyłam zdjęcia bieżące Talki, mała waży już prawie 28kg, a jej ulubione miejsce to ciepła płyta przy kominku. Pozdrawiam serdecznie Sonia K. z Rodzinką."

Wczoraj dostalismy kolejnego maila:

" Parę słóweczek na temat stanu zdrowia Talki.
Mała na leki zareagowała pozytywnie, co nas bardzo cieszy. Za miesiąc badanie kontrolne usg, zobaczymy czy ta torbiel zmniejszyła się. Może obejdzie się bez skalpela.
Pozdrawiam."

22.05.2011

Dostaliśmy kolejną relację z domu Talki:

" Witam serdecznie po dłuższej przerwie...
W dniu dzisiejszym Talka miała mały zabieg na łapce: od dłuższego czasu miała niby ropień, który pomimo podawania antybiotku nie ustępował, weterynarz zadecydował aby tą zmianę usunąć. Sunia miała zrobione dodatkowo USG kontrolne co do tej cysty w jamie brzusznej, cysta jest i ani się nie pomniejszyła ani powiększyła. EKG wykazało, że moja mordeczka ma troszkę słabe serduszko, co będzie podlegało dalszej diagnostyce, potwierdzając moje obawy: Talcia po wybudzeniu nie czuje się najlepiej, zasłabła dwa razy, ale takie omdlenia miewała już wcześniej. Najpierw myślałam, że to padaczka, ale to raczej sprawy kardiologiczne, będą chyba potrzebne leki nasercowe, dokładniejsze informacje będę miała po wizycie kontrolnej.
Ale dosyć już smuteczków mam nadzieję że wszystko będzie dobrze, ogólnie Talusia to sunia cud miód malina, kochana, całuśna mordeczka, radosna, już całkowicie się zadomowiła. Królowa na włościach, a za jedzonko wszystko by oddała łasuszek mały, no już nie taki mały bo 30 kilogramowy!
Pozdrawiamy serdecznie Sonia, Talcia i reszta załogi :)"

21.11.2012

Dostaliśmy smutną wiadomość od Pani Soni, opiekunki Talusi. Bokserka miała nowotwór i mimo interwencji lekarzy niestety doszło do przerzutów. Talia przegrała walkę z nowotworem, przeszła za Tęczowy Most. Miała cudowny dom pełen miłości, cieszyła się nim tak krótko...

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.