STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
TEO
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: (DS)
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

28.09.2010

Teo jest przepięknym rocznym bokserem. Ma ciemną, prawie czarną maść i białe znaczenia - strzałkę na czole, biały krawacik i białe łapki.

Teo - jak każdy bokser - to wulkan radości i energii. Jest zdrowy, zaszczepiony, posiada aktualną książeczkę zdrowia. Przed adopcją zostanie wysterylizowany.


03.11.2010
Teo tydzień temu zamieszkał w nowym domu w Gdańsku. Relacja z nowego dmu;
"Wysyłamy zdjęcia Teośka, które zrobiliśmy przez ten tydzień gdy jest u nas ;)
Teoś szybko się u nas zaklimatyzował. Już w pierwszym dniu cały czas nas całował i chciał sie przytulać. Najchętniej cały czas by się bawił - istny wulkan energii ;) Uwielbia spać na naszych kanapach. Na spacerach coraz ładniej chodzi na smyczy. Bardzo się cieszymy, że TEOOOOSIEK jest z nami ;)
Pozdrawiamy, będziemy się jeszcze odzywać ;)"

08.02.2011

Teo pilnie szuka nowego domu.
Teo jest pięknym, młodym bokserem, który niestety nie potrafi zaakceptować zasad panujących w domu i nie słucha swojej Pani. Mimo starań nowej właścicielki, Teo jest rozbrykany, nieposłuszny, nie dogaduje się z innymi psami.
Bokser jest wulkanem energii i potrzebuje doświadczonej osoby, która będzie z nim pracować konsekwentnie, cierpliwie, na zasadzie pozytywnego wzmocnienia.

28.02.2011
Kilka dni temu Teo zamieszkał w nowym domu w Rumi.
Relacja z domu:
"Witamy serdecznie!
Choć Teoś, bo tak pieszczotliwie go nazywamy jest z nami dopiero tydzień, to pokusilibyśmy się o stwierdzenie, że znamy go wieczność!!!
Podróż z Gdańska do nowego domu zniósł bez żadnych problemów. Mimo, że ok. 30km jechaliśmy prawie 2 i pół godziny (ach te Trójjmiejskie godziny szczytu...), to spokojnie leżał na swoim legowisku od czasu do czasu wyglądając za okno. W czasie 2 postojów na siusiu grzecznie wracał do samochodu na wezwanie. Po przyjeździe do nowego domku obwąchał wszystkie kąty, a potem pokazał swoją ogromniastą energie: biegał po całym sporym domu i cieszył się wszystkimi. Na pierwszym swoim spacerku w nowej okolicy budził spore, pełne zachwytu zainteresowanie...  Spacerek był suuuperaśny!!! Latał po ogromniastej łące, rył mordką korytarze w świeżutkim śniegu, co jakiś czas stracajac go i otrzepujac się cały. Przyzwyczaił się również do bycia w ogrodzie. Z reguły po spacerze czeka na odpięcie smyczy i pędzi do ogrodu. Czasami tez wychodzi tam sobie sam otwierając bez problemu drzwi (jak kazdy boksio...).
Uwielbia się tulić. Pakuje wtedy swoją słodka, kochana mordeczkę jak najmocniej do nas. Jak by mógł, to by cały przylegał do któregoś z nas.
Rzeczywiście dość nerwowo reaguje na obce psiaczki, ale jakby powoli oswajał się z ich obecnością na osiedlu. Często wskakuje przednimi łapkami na parapet okna i ogląda świat przez szybę. Wygląda wtedy w firance na głowie jak wilk, co zjadł babcię.... ;)
Ładnie chodzi na smyczy i stał się znacznie spokojniejszy  w stosunku do pierwszych dni. Jak chce wyjść na spacerek, to prosi ciągnąc za sweter, albo potrąceniem pyszczkiem ręki. Ma apetyt i staje się coraz bardziej posłusznym boksiem. Zaczyna reagować na coraz więcej komend, a wtedy czeka go nagroda!
Czasami ma kłopoty ze słuchem. Objawia się to zwłaszcza w okolicy naszego łóżka. Rzadko słyszy, że Pani i Pan nie bardzo to lubią i nie pozwalają wchodzić. Wykorzystuje jednak swoją upartość, a słodkimi oczyma rozmiękcza nasze serca. Wtula się wtedy do nas całą swoją Teowatością. Od czasu do czasu odbija mu "dyzio". Wtedy ciężko go zatrzymac i opanowac. Porusza sie wtedy po domu z gracją i delikatnoscia kuli do kregli. Jednak stanowcze słowo Pana potrafi zdziałać cuda i Teos wraca
posĹusznie do rzeczywistości (choc czasami tylko na chwilę...).
Jest kochanym i mądrym boksiem. Widać, że potrzebuje dużo miłości i jest bardzo opiekuńczy (jak wraca ze spacerku to musi z każdym się przywitać i sprawdzić czy każdy jest w domku). Tęskni jak ktoś musi wyjść, a wracających wita bardzo żywiołowo.
Cieszymy  się i dziękujemy wszystkim za Teosia!!! Jest dla nas jak członek rodziny. Uzupełnił pustkę w domu po stracie naszej boksi Gapci, która też była dla nas psią kochaną radością.
Pozdrawiamy wszystkich z zaśnieżonej Rumi!!!"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.