STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
LUSI
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

05.11.2010

Lusi mimo młodego wieku przeszła już w swoim życiu gehennę. Służyła swojej Pani jako maszynka do rodzenia szczeniaków, przy okazji była dobrym workiem treningowym - można się było na niej bezkarnie wyżywać.

Sunia oraz jej szczeniaki były przetrzymywane przez właścicielkę w piwnicy, Lusi była głodzona, bita, zaniedbana. Sąsiedzi wiedząc jakie pieklo Lusi przechodzi wzywali policję, Lusi jednak pozostała w domu a jej Pani dalej bezkarnie się na niej wyzywała. W końcu dzięki interwencji strazy Miejskiej suka oraz jej miot zostały odebrane i zawiezione do pobliskiego schroniska.

Dowiedzieliśmy sie o sytuacji Lusi i jej szczeniaków dzięki Stowarzyszeniu "Niczyje", cała szóstka w dniu wczorajszym została przywieziona do Warszawy dzięki pracownikom schroniska w Kruszewie za co serdecznie im dziękujemy.

Lusi jest drobniutką sunią, wycieńczoną ciążami, przeraźliwie wychudzoną - waży zaledwie 17 kg. Nie wiemy jak w tym stanie i w tragicznych warunkach udało jej się urodzić i wykarmić 5 szczeniąt. Mimo traumatycznych przeżyć jest bardzo przyjaźnie nastawiona do człowieka, cieszy się, merda ogonem, jest ufna.

Suka razem ze szczeniakami została przywieziona prosto do lecznicy, cała szóstka została dokładnie przebadana, Lusi pobrano również krew. Cała gromada dostała leki na odrobaczenie.

Lusi musi jeść specjalną karmę Royal Canin Intestinal, żeby szybciej przyswajać karmę, szczeniaki natomiast jedzą Royal Canin Intestinal Junior.

Prosimy Państwa bardzo gorąco o pomoc dla Lusi i jej szczeniaków, koszt badań, leków oraz karmy wyniósł do tej pory: 443 zł.


Szczeniaki Lusi:


19.11.2010

Lusi zamieszkała w domu tymczasowym z Bzikiem. Bokserka przez ostatnie dni miała brzydki wypływ z pochwy, lekarz podejrzewał ropomacicze, zlecono więc wykonanie usg. Na szczęście usg wykazało, że ropomacicza nie ma i wypływ może być po porodowy.

Obecnie Lusi powoli odzyskuje zaufanie do człowieka, chce się cały czas przytulać, powoli pzybiera na wadze.

27.11.2010

Lusi miała w czwartek zabieg sterylizacji, przy okazji pobrano jej zeskrobinę ze skóry w miejscach, w których jest ona przerzedzona.

Boksera po zabiegu czuje się dobrze, rana po operacji goi się bardzo ładnie.

'

06.01.2011

Lusi zamieszkała w nowy domu w Lublinie.

Relacja z nowego domu:

" Lilunia jest naszą przytulanką. Nie sposób oprzeć się jej urokowi. Pięknie zadomowiła się, zapominając o swojej tragicznej przeszłości. Wraz z nowym rozdziałem w jej życiu nastąpiła zmiana jej imienia. Nie ma już smutnej Lusi, jest prześliczna, radosna Lili - nasza wspaniała, ukochana boksereczka.
Pozdrawiamy Fundację, a wszystkim pieskom życzymy wszelkiego dobra :)  "

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.