STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MUNIA
Wiek: 7-9
Miejsce pobytu: DT Kraków
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

11.12.2010

Munia trafiła do schroniska kilka tygodni temu, bokserka była pzeziębiona, w schronisku była leczona - dostawała antybiotyki.

Postanowiliśmy pomóc Muni, drobniutkiej, starszej boksereczce, która waży tylko 16 kg.
Wczoraj Munia przeszła pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkała w domu tymczasowym w Krakowie.

Czekamy na relację i zdjęcia z domu tymczasowego Muni.

30.12.2010

Dostaliśmy maila od opiekunki Muni:

" Byłam z sunią  - Munią u weterynarza, obejrzał ją dokładnie. Bokserka jest w dość dobrej kondycji,
waży teraz 21 kg.. (+5kg), nie ma co więcej  jej dokarmiać bo jest wysterylizowana - ale je okropnie dużo.
Poznikały jej ślady po ugryzieniach na karku, został tylko jeden maly strupek.
Munia nie ma zębów z przodu, nie wiadomo czy straciła sama czy ktoś jej w tym pomógł.
Pani weterynarz zasugerowała usucięcie tego, co po nich zostało, żeby kiedyś nie było stanów zapalnych.
W gabinecie wyczysciłaby przy okazji pozostałe, ale to na wiosnę, jeśli jej ktoś nie adoptuje.
Dostała środki na odrobaczenie i szczepionkę p/wsciekliznie, te 2 tyg. pobytu u mnie dobrze na nią wpłynęły.
Przez pierwsze noce budziła się ze strachem i skowytem - teraz jej to przeszło i śpi spokojnie.
Bawi się zabaweczkami i nawet zaczyna ciągnąć smycz. Jest bardzo grzeczna, zna podstawowe komendy, zostaje grzeczie sama w domu na swoim posłaniu.
Do innych psów jest spokojna i do dzieci też, ale jak dla mnie przydałby się jej raczej spokojny dom. Mówię do niej Munia-Muszka  bo taka kruszyna z niej. Cieszy się każdą zabawką i każdym wyjściem na spacer.
Z Gackiem lubi się bawic na spacerach i w domu, ale on do niej jest troche za masywny."

14.04.2011

Pani Jola, opiekunka z domu tymczasowego Muni podjęła decyzję, że staruszka zostanie u niej na stałe. Bokserka świetnie się dogaduje z bokserem rezydentem: Gackiem, również adoptowanym poprzez naszą Fundację :-)

Relacja:

" Witam,
Munia-Muszka  czuje się dobrze, ustawiła Gacka.....wszystkie strupki zeszły, węzły te co miala powiekszone, wróciły do normy.
Rozrabia i robi dużo hałasu...szczekania nikt jej nie oduczył.. trochę jest z tym kłopot jak ktoś puka lub dzwoni...trzeba ją wtedy zająć misiem..bo szczek ma bardzo glośny.
Dziś rano pierwszy raz nie zjadła wszystkiego.. do tej pory jadła tak, jakby miał jej ktoś tą karmę zabrać...
Poznała pieski z osiedla.....nie ma wrogów bawi się ze wsystkimi.
Je to, co Gacek  gotowany ryż + warzywa + kurczak.. do tego sucha karma, no i jakieś smakołyki..jak jem ciastka, to oba z Gackiem kładą mi pyski na kolanach....nie mam sumienia im nie dać..wczoraj jadły nawet banany bo ja też jadłam..
Gacek dorośleje.. jak zajmie miejsce na łóżku, to mój mąż ma klopoty...hehe bo się do mnie przytula... i jest tak: Mucha śpi na poduszczce a Gacek w nogach... więcej miejsca nie ma... śmiechu jest co niemiara. Ale jest tak, że nie zostawiam ich samych razem bo rozniosły by mieszkanie i Munia jest u syna a Gacek u nas..
Gacek złamał pozura podczas zabawy.. ale mu już odrasta.

Oba zastepują mi Sarę tak że nie myslę o tym, że jej teraz ze mną nie ma.

Zdjęcia zrobię i wyslę
Pozdrawiam,
Jola"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.