STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
MORA
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Bydgoszcz
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

06.02.2011

Mora została oddana przez pseudo hodowcę, była maszynką do rodzenia szczeniąt. W zeszłym roku rodziła dwa razy, ostatni raz w grudniu - 9 szczeniaków.

Mora jak na bokserkę z psuedohodowli przystało nie ma żadnych szczepień, nie była też odrobaczana, sunieczka mieszkała w kojcu zewnętrznym i jadała resztki.


Bokserka zamieszkała wczoraj w domu tymczasowym u Oli i Michała, relacja z domu:

"Morka jest malutka, ale za to pełna miłości i zaufania. Cały czas się cieszy, rozdaje całusy, chce być przytulana i pakuje się na kolana do wszystkich. Ma niecałe 3 latka. Taki mały cyrkowiec z niej, chodzi na dwóch łapkach i sama otwiera sobie drzwi. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami, wszystkie traktuje jak przyjaciół. Jest przesłodka."

14.02.2011

Morka pojechała kilka dni temu do swoejgo nowego domu, oto relacja:

"Morka to śliczna, wesoła i bystra sunia. Choć malutka i drobna ( bokserka – miniaturka) to na smyczy ciągnie z siłą godną okazałego boksera. W czasie długiej podróży samochodem była bardzo dzielna.  W domu szybciutko obiegła wszystkie pomieszczenia i od razu umościła się na kanapie.  Sprawiała wrażenie, jakby mieszkała tu od zawsze. Sunia swoją urodą i radosnym, pełnym ufności zachowaniem podbija z miejsca wszystkie serca. Nas z całą rodziną również zdobyła od pierwszego wejrzenia.  Morka zna wszystkie podstawowe komendy, jest nauczona czystości  i  w stresie potrafi wytrzymać nawet cały dzień bez siusiania. Na szczęście będąc  z nami szybko się odblokowała.  Fantastyczna była jej reakcja na pierwszy spacer bez smyczy na ogromnej łące. Zaczęła nieprzytomnie galopować raz w jedną raz w drugą stronę, jak rasowy chart.  Na kolejnych spacerach po lesie biegała już spokojnie, co chwila sprawdzając, czy idziemy za nią. Na razie ma tyle nowych zapachów do zapamiętania, że zabawa w rzucanie patyka  jakoś jej nie zainteresowała. W domu bawi się w podrzucanie piłki, a pod nieobecność Pana w podgryzanie jego kapci.  Okazało się również, że sunia jest bardzo pojętna i metodą nagradzania można szybko nauczyć ją właściwego zachowania.  Morka ma wyraźną słabość do kanap i foteli ( jak to bokser).  Wiedząc o tym, zamknęliśmy pokój na noc. Boksia  jak gdyby nigdy nic grzecznie zasnęła na swoim posłaniu, a w nocy……… otworzyła sobie drzwi i do rana rozkoszowała się snem na kanapie z poduszką pod głową.  Czeka nas jeszcze wizyta u weterynarza, ale mam nadzieję, że poza  standardowymi  zabiegami, nie będzie wymagać żadnego leczenia.  Morka wydaje się być okazem zdrowia.  Dziękujemy wszystkim Paniom z Fundacji, dzięki  którym  odnaleźliśmy nasze boksiowe szczęście."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.