STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
OSKAR
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: DT Rembertów
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

09.02.2011

Oskar ma koło 6 lat, szuka nowego domu.

Relacja opiekuna boksera:

"Pies Bokser wabi się Oskar (ur.07/08 2005r umaszczenie brązowe), miał około miesiąca gdy go dostałem. Od samego początku mieszkał z nami w domu. Jednak gdy już nieco urósł, to pod niczyją nieobecność zaczął baraszkować, ściągając wszystko co było w jego zasięgu. Po zimie zdecydowaliśmy że Oskar zamieszka na dworze, gdzie przy podwórzu miał wydzielony teren ogrodzony płotem i siatką. Jednak z biegiem czasu nauczył się przeskakiwać niewysoką siatkę dostając się na podwórze. Problemu nie stanowił dla niego także nie za wysoki płot od strony ogrodu i pies zaczął go forsować dostając się na ulicę. Trudno było go zawołać jednak niebawem wracał. Wtedy to został nauczony chodzić na smyczy. Początki były trudne jednak szybko przyzwyczaił się do tego. Wykorzystałem dla niego dużą drewnianą budę, przy której jest uwiązany w ciepłe dni. Na okresy jesieni i zimy wykorzystałem puste pomieszczenie gospodarcze, w którym ma posłanie i tam przebywa.. Tak już jest od kilku lat, Oskar każdą noc oraz okresy jesieni i zimy spędza zamknięty w pomieszczeniu. Nauczył się do tych warunków, jednak brakuje mu wolnej przestrzeni do życia. Jest regularnie wyprowadzany na spacery, chodzi na smyczy, początkowo z tendencją ciągnięcia właściciela. W stosunku do innych psów zwłaszcza mniejszych ma tendencję do zabaw lub w ogóle nie reaguje na nie. Do psów większych i kotów czuje agresję. W stosunku do ludzi różnie to bywało, na początku nawet z listonoszem był skłonny do zabaw, obecnie jednak jego stosunek jest nie sprawdzony. Pies jest pełen energii cały dzień mógłby biegać i się bawić, jednak takich warunków nie mogę mu cały czas zapewnić. Pomieszczenie w którym obecnie pies przebywa chciałbym w przyszłości zagospodarować, więc nasuwa się kolejny problem z utrzymaniem go. Pies posiada książeczkę zdrowia, jest zaszczepiony."

16.02.2011

Oskar nie miał do tej pory łatwego życia, żył w osamotnieniu, bez kontaktu z człowiekiem, w zimnym pomieszczeniu gospodarczym...
Postanowiliśmy pomóc Oskarowi, pokazać mu, jak wygląda życie w domu, w cieple, z ludźmi, dla których bokser nie będzie po prostu psem, a stanie się członkiem rodziny.

Wczoraj Oskar przyjechał do Warszawy, do siedziby Fundacji, po czym pojechał do domu tymczasowego do Rembertowa.
Na początku pies był przerażony, w samochodzie cały czas dyszał, w domu nie mógł się uspokoić, drżał, biegał niespokojnie po pomieszczeniach. W domu tymczasowym po jakimś czasie uspokoił się, podchodził do opiekunów, w końcu zmęczony po tylu godzinach jazdy i wrażeń usnął.

17.02.2011

Dostaliśmy maila od opiekunki z domu tymczasowego Oskara:

"Trochę obawialiśmy się przybycia Oskara, głównie dlatego, że od dawna nie przebywał z ludźmi. Jak się okazało, zupełnie niesłusznie. Oskar z początku trochę się bał, na szczęście pierwszy stres ma już za sobą i zaczyna witać nas merdaniem ogonka. Dogaduje się z naszą suczką bez większych problemów. Apetyt mu dopisuje, po jego zachowaniu i wyglądzie można wywnioskować, że dawno nie jadł. Pierwszą noc grzecznie przespał, nic nie zniszczył i wytrzymał do porannego spaceru. Jutro czeka go kastracja."

04.03.2011

Oskar przeszedł kilka dni temu zabieg kastracji, bokser jest już gotowy do adopcji.

Relacja opiekunki:

"Oskar przyjechał do nas późnym wieczorem w dniu 16 lutego br. Z opowiadania poprzedniego właściciela  trochę baliśmy się zachowań Oskara w domu nazywany Osio. Jednak chłopak zadziwił nas bardzo pozytywnie. Jest grzeczny, bardzo lgnie do człowieka, rozdaje buziaki, jest żywiołowy, uwielbia się bawić. Oskarek został wykastrowany, wszystko pięknie się zagoiło. Dopisuje mu apetyt, zjada wszystko co mu zostanie podane, nie wybrzydza. Oskar jest pięknym psem, wciąż nabiera masy ciała. Ma już ładną sierść, jest zdrowy. Z naszą Bonittą dogaduje się bez problemu. Bardzo się lubią. Bawią się przez cały dzień z chwilą na odpoczynek. Jest bardzo ładnym i miłym pieskiem. Zachowuje czystość w domu. Kiedy się nudzi potrafi sam sobie zorganizować zabawę. "

20.03.2011

Oskar pojechał wczoraj do Bydgoszczy i zamieszkał w domu tymczasowym u Michała.

Relacja Michała :

" Oskara przywiozła wczoraj o 3 rano Ola. Pierwszą rzeczą jaką zrobił, było znalezienie sobie miejsca - legowiska :) Obwąchał i usiadł. Po chwili każdy kąt był solidnie obwąchany oczywiście z merdaniem całego kuperka :) Cieszył się jak szczeniak. Przywitał nieskończoną ilością buziaków. Solidnie się napił i jak położyłem się spać podszedł, tak jakby chciał powiedzieć dobranoc i położył delikatnie główkę na łóżku, czekając żeby go pogłaskać. Jeszcze chwilkę pochodził szukając po ciemku legowiska, a potem cudowne boksie chrapnięcie :)
Dzisiaj rano jak tylko się obudziłem zostałem przywitany buziakiem :) Na spacerze rewelacja. Żadnego ciągnięcia, agresji do psów, czy kotów, zwyczajne zaciekawienie i hasło: "Oskar idziemy" i bez oporów podążamy dalej :)
W domu jedna wielka rozkosz. Chciałby być stale blisko, ale nie takie natarczywe 'blisko', po prostu przyjdzie delikatnie położy główkę na nodze i czeka, żeby go pogłaskać. Potem siądzie tyłem na nodze lub się położy, żeby tylko być najbliżej. Najbardziej uspokajająca jest dla niego zabawa sznurem, który potrafi dosłownie delikatnie miętosić :) w buzi, położyć się i zamknąć przy tym oczy.
Oskar potrzebuje towarzysza swojego życia. Odwzajemni się z pewnością ciepłem i wiernością na długie lata. Sama słodycz..."

08.04.2011

Kilka dni teme Oskar pojechał do swojego nowego domu, zamieszkał w Inowrocławiu.

Relacja:

" Oskar (Filipek) jest w naszym domu tydzień i czuje się dobrze. Kocha jeść, śpi w swoim łózeczku ale rano przychodzi do nas i dosypia. Na smyczy chodzi ładnie i juz poznał prawie cały park solankowy. Wszyscy Oskara (Filipka) kochamy i nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Jeszcze się odezwiemy. Pozdrawiamy."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.