STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
adopcje@sosbokserom.pl
NUNA
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: DT Bydgoszcz
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

26.04.2011

Nunę zgłosiła nam kilka dni temu Pani Elżbieta z OTOZ Animals, bokserka została odebrana właścicielom podczas interwencji.

Relacja Pani Eli:

" Suczka przebywała w garażu bez okien, na betonie, bez dostępu do wody - że nie była karmiona to widać gołym okiem. Poza skrajnym wychudzeniem raczej nic jej nie dolega- jutro umówiłyśmy się do weterynarza, który wyda zaświadczenie na temat stanu zdrowotnego. Jest pogodna, znakomicie znosi podróż, leży grzecznie, nie wstaje, nie sprawia żadnego kłopotu. Z zeznań świadków wynika, że była bita, więc podchodzi do obcych prawie czołgając się, ale po chwili, kiedy zbierze informacje za pomocą nosa, uszu i oczu, zaczyna sie tulić. Jest spokojna, nie raguje agresywnie na inne psy (obojetnie jakiej płci), raczej jest obojętna w stosunku do nich, chociaż to obserwacje z dwóch godzin- później będe w stanie coś więcej na ten temat napisać, gdyż postanowiłam ją u siebie zatrzymać do poniedziałku, kiedy będzie możliwe dowiezienie jej do DT."

Dzisiaj Nuna przeszła pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkała w domu tymczasowym u Michała w Bydgoszczy.

" Nuna jest przepiękną bokserką. Żywą, usłuchaną i troszkę bojaźliwą. Po przyjeździe nie mogła znaleźć dla siebie miejsca. Nie wiedziała, czy wygodniej będzie jej na legowisku, czy na tapczanie :) Chyba stwierdziła, że i tu, i tu będzie jej wygodnie, więc raz leży na legowisku, żeby za chwilę przenieść się na łóżko :) Była troszkę zmęczona podróżą, zasypiała prawie na siedząco, ale czuwała :) Po zjedzeniu i wypiciu spokojnie zasnęła... i ten cudowny wyciągnięty języczek podczas snu...
Mimo tego, co jej przyniosło życie jest bardzo ufna do człowieka i tuli się do niego rozdając mnóóóóóstwo buziaków :)
Czeka na taki dom, który pokocha ją już na zawsze i będzie w nim już bezpieczna."

06.05.2011

Nuna kilka dni temu pojechała do nowego domu:

" To już 3 dzień w nowym domu boksi. Nunę pokochali nie tylko domownicy.Jest bardzo grzeczna, taktowna i ciekawa wszystkiego. Szybko chciała poznać cały dom. Z ostrożnością przygląda się temu czego nie zna. Podoba  jej się spacer nad jeziorem, lubi patrzeć na kaczki i łabędzie.W nowych czerwonych szelkach czuje się dobrze i chętnie je daje sobie założyć. Zaczyna szczekać, sygnalizować gdy pojawia się ktoś pod drzwiami i cieszyć się wszystkim tym, którzy odwiedzają dom. Sama wchodzi na piętro i zasypia na kanapie.Mogę stwierdzić, że NUNKA adaptuje się wspaniale i nie sprawia żadnych kłopotów."

06.06.2011

Dostaliśmy nową relację i zdjęcia z domu Nuny:

" Minął miesiąc, jak  Nuna zamieszkała w moim domu. Psisko świetnie się  zaadaptowało. Przytyła 3kg i nie ma już łupieżu. Sierść  ma lśniącą. .Wie, że pełna miska czeka na nią i nie musi się spieszyć, aby ją opróżnić. Podaje łapę i  reaguje na komendy. Zaczyna spacerować bez smyczy. Jest psim aniołem. Wydaje się, że z wielką uwagą słucha tego, co mówi się do niej. Rano dokładnie na spacerze czyta poranną gazetę. Węszy i tropi ślady innych psów, które spacerowały. Uwielbia przesiadywać i biegać z piłką czy patykiem po ogrodzie. Świetnie  toleruje żółwia i chętnie szuka go w zaroślach. Tak jak inne boksie lubi wylegiwać się w łóżku. Jej obecność w  domu sprawia radość domownikom. "

 

07.05.2012

Dostaliśmy kolejną relację z domu Nuny:

"Już rok mija, gdy po przejściach przygarnęła mnie rodzina. I z biednego wcześniej pieska
wzrosła nowa, żwawa NUNA.
Tutaj całkiem będę szczera -
chociaż głaszczą mnie i tulą,
dyscyplina mi doskwiera-
w łóżkach nie chcą się posunąć !
A ja lubię skakać w górę,
prężyć swą muskalaturę.
A gdy to nie zadawala,
lubię gości poobalać.
Tak więc nudzić się nie sposób,
zwłaszcza kiedy więcej osób,
wtedy na mnie nikt nie zważa,
mogę w trawie się wytarzać.
Tutaj kończę - słyszę kroki-
chcą na spacer wyprowadzić.
Grzecznie smyczkę dam założyć,
Bo tu warto jednak wracać!

Apeluję do wszystkich, kochajcie nas!
NUNA


Serdecznie pozdrawiam   FUNDACJĘ SOS BOKSEROM,  wszystkich tych, którzy przyczyniają się do ratowania życia i niesienia pomocy,  tak przyjaznych czworonogów. "

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2019 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP.