STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
ZULA
Wiek: 1-2
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

08.02.2009r. Zula zamieszkała w nowym domu :)

 

Zula została znaleziona na początku stycznia 2009r. w podpoznańskiej Mosinie. Jest bardzo zadbana, więc mamy nadzieję,
że znajdzie się właściciel. Niestety, na razie cisza, pomimo ogłoszeń porozwieszanych w okolicy i informacji zostawionych
w lecznicach wterynarii.

Bokserka jest bardzo grzeczna, bez problemów zostaje w domu, świetnie dogaduje sie z drugą bokserką i kotem.
Jedyne konflikty mogą wybuchać przy jedzeniu, bo Zula bardzo pilnuje miski i pochłania wszystko, co się w niej znajdzie.

Jeżeli nie zgłosi się właściciel, to suczka będzie szukać domu. Przed adopcją zostanie wysterylizowana.



19.03.2013
Dostaliśmy smutną wiadomość od Pana Cezarego, opiekuna Zuli:
"Witam.
W 2009 roku adoptowałem piękną, najlepszą na świecie bokserkę "Zulę"... Historia tej adopcji jest niesamowita - ona została "znaleziona" przez przygodne osoby na ulicy i też zupełnie przypadkiem na tej ulicy znalazła się osoba. która prowadziła DT w Mosinie... Ta osoba ją wzięła i szukała właściciela bokserki...
Nikt na ogłoszenia nie reagował, w związku z tym została "wystawiona" jako pies do adopcji... Jej wiek oceniano na 1-2 lata...
No i tu zaczęła się moja przygoda z moją sunią... Zadzwoniłem do Pani Agnieszki Z. i powiedziałem, że od razu adoptuję "Zulę" (zaznaczyłem przy tym, że natychmiast zmienię jej imię na "Tequila", bo.... no bo jako abstynent chciałem przekornie nazwać ją... właśnie tak).
Proszę sobie wyobrazić mój żal i rozczarowanie, kiedy odebrałem telefon, że po "Zulę" jedzie już Pani z Krakowa...
Mimo wszystko byłem PEWIEN, że "Zula" trafi do mnie...
No i teraz największy hit adopcji wszelkich - znalazła się "właścicielka" suni i zadeklarowała zrzeczenia się wszelkich praw do "Zuli"... Przedstawiła i oddała wszelkie dokumenty suni i... okazało się, że ona ma już 8 lat...
Faktycznie wyglądała na 2-3...
Pani z Krakowa od razu zrezygnowała (chciała mieć młodego pieska... hmmm...) i ja cały w skowronkach pojechałem do Mosiny po "Zulę"...
A najlepsze w tej historii jest to, że okazało się, że moja Kochana Psinka od samego urodzenia miała na imię... Tequila...

No... A teraz wracam do meritum mojego maila...
Tekla ponad rok temu zachorowała i to poważnie... Nie jestem w stanie opisać tych nieprzespanych nocy i porannych wyjazdów do weta, by jej pomóc...
Wyrok - rak płuc... Z przerzutami
Jeszcze trochę łudziłem się nadzieją... Pojechałem do innego lekarza (takiego, co ponoć ratuje przypadki beznadziejne) i... to samo...

A tak, po ludzku... To po prostu powiem, że ta stara Tekla, Morda moja, pozostanie na ZAWSZE w mojej pamięci."
Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.