STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MAKS
Wiek: 5-7
Miejsce pobytu: DT Gdańsk
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

28.06.2011

6 letni Maks przebywa obecnie w domu tymczasowym u Pana Tomka. Bokser został odebrany od właściciela,  który go zaniedbywał.

Relacja:

"Maks jest psem bardzo pogodnym, lubi się bawić z ludźmi i innymi psami. Ma usposobienie łagodne, więc nie ma problemu, żeby przebywał z dziećmi. Bardzo lubi chodzić na długie spacery. Umie ładnie chodzić na smyczy i nie stwarza problemów na dworze, trzyma się nogi. Ma bardzo dobry apetyt, lubi wszystko, w każdej postaci. Nie wykazuje żadnych chorób i dolegliwości. Jest bardzo oddany i ufny. Bardzo zaprzyjaźnił się z naszym yorkiem"

27.07.2011

Maks zamieszkał kilka dni temu w nowym domu:

" Maks jest u nas tydzień. Na początku bardzo pilnował mojego męża J)czyli chodził za nim krok w krok i jakby ciągle był na czuwaniu. Dzisiaj już samodzielnie przejdzie po ogrodzie ale nadal pilnuje nas wszystkich. Piesek jest grzeczny , posłuszny i karny. Uważamy że nie został skrzywdzony przez ludzi bo ma ogromnie dużo zaufania do nas i naszych gości. Maks był bardzo wychudzony – ważył niecałe 24kg- i był  okropnie brudny. Na pierwszy rzut oka widać było same żebra i kręgosłup. Po kąpieli sierść zrobiła się puszysta a po tygodniu pies wyraźnie przybrał na wadze co nas trochę dziwi bo w domu tymczasowym podobno był  przez 2,5 miesiąca. Zaraz po przyjeździe udaliśmy się do weterynarza bo pies nie był zaszczepiony i lekarz potwierdził że Maks ma około 5 lat i jedyną jego dolegliwością są dwa dziąślaki ( częste u bokserów). Maks na spacerach słucha, wykonuje podstawowe komendy i nie przejawia wielkich oznak agresji. Prawdopodobnie nikt nigdy nie poświęcał mu czasu bo Maksiu nie potrafi się bawić zabawkami psimi , nie zna słowa zabawka a ogromnie łaknie czułości , głaskania i zainteresowania."

24.08.2011

Maks bardzo pilnie szuka nowego domu z powodu alergii dziecka:

" Maks jest psem bardzo spokojnym, nie sprawia problemów w życiu codziennym . Niestety okazało się, że nasza córeczka ma alergie na sierść ( chociaż wcześniejsze testy skórne nic nie wykazały) i musimy go oddać. Maksiu jest zaszczepiony, odrobaczony i ładnie nam przytył około 10 kilogramów. Piesek zjada wszystko, zna podstawowe komendy takie jak : siad, łapa, stój. Sygnalizuje potrzeby a na spacerach bardzo się pilnuje. Jeżeli ktoś szuka psa obronnego to niestety Maksiu się nie nadaje. Jest bardzo spokojny, nie reaguje agresywnie jak inne psy go oszczekują i stale domaga się pieszczot i głaskania. Do tego jest płaczliwy i jak mu coś nie pasuje to płacze sobie ). Początkowo mieliśmy problem z jego zachowanie się w ogrodzie , bo sikał na trawie i nie schodził z tarasu . Już teraz nie załatwia się na terenie i chodzi sam dookoła domu. Maks jest  idealny dla rodziny z dziećmi i najlepiej do domku z ogródkiem. Bardzo zależy nam aby trafił w dobre ręce i serca."

07.09.2011

Maks zamieszkał w nowym domu pod Poznaniem, czekamy na relację i zdjęcia.

20.09.2011

Dostaliśmy relację i zdjęcia z nowego domu Maksa:

" Witam,
zgodnie z obietnicą przesyłamy fotki Maksa.
Maks jest z nami od 1 września i całkowicie się zaaklimatyzował. Początki były trudne, bo nie chciał jeść i był smutny. Przywiązał się do swoich poprzednich właścicieli, którzy bardzo o niego dbali. Maks trafił do nas w bardzo dobrej formie, ma odpowiednią wagę, lśniącą sierść i jest po wszystkich szczepieniach. Obecnie stał się pewniejszy siebie, bawi się, biega po ogrodzie, kopie dziury w piasku, przynosi zabawki i rozgościł się na naszych kanapach, zwłaszcza gdy jest na nich pościel. Maks uwielbia, kiedy jesteśmy wszyscy w domu oraz wspólne spacery. Biega wkoło nas, merda swoim krótkim ogonkiem i głośno warczy, by zachęcić nas do wspólnej zabawy, której nie ma końca. Nie lubi zostawać sam w domu, kiedy ktokolwiek z nas wychodzi, płacze sobie po cichutku. Na nasze powroty reaguje spontanicznie, skacząc i kręcąc się wkoło. Okolicznym psom nie pozwala sobie wchodzić na głowę, początkowo je obwąchuje, a gdy któryś staje się za bardzo natrętny, daje pokaz swojego niezadowolenia. Maks wszystkich nas traktuje równo, nie zauważyliśmy, by kogoś faworyzował. Jest wielkim łasuchem, uwielbia słodycze, serki, pierogi i gofry z dżemem :) Poza tym zjada wszystko. Uwielbiamy go, a on chyba nas również polubił."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.