STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
BUNIA
Wiek: powyżej 9
Miejsce pobytu: DT Warszawa
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Adoptowany

20.09.2011

Bunia trafiła do schroniska kilka dni temu, staruszka została prawdopodobnie porzucona z powodu gigantycznego guza w gruczole sutkowym ...

Bunia przeszła wczoraj pod opiekę naszej Fundacji.

Staruszka jest mocno wychudzona, osowiała, bardzo smutna.

Bunia pojechała dziś do lecznicy na badania kontrolne, wykonano jej badanie krwi, rtg płuc, żeby wykluczyc przerzuty nowotworowe, zrobiono toaletę uszu i odrobaczono.

Opis badania:

" Pies wychudzony, kacehktyczny. Uszy brudne, w kanałach słuchowych i na małzowinie usznej spora ilość mazistej, ciemnej wydzieliny. Spojówki obrzęknięte, zaczerwienione. W workach spojówkowych duża ilość żółto-zielonej wydzieliny. Na powiece lewego oka guz pozostający w ciągłym kontakcie z rogówką.

W 4 gruczole sutkowym guz wielkości  ok 17 cm x 10 cm. Guz w stanie zapalnym, gorący, z owrzodziałą powierzchnią. Z owrodzeń sączy się surowiczo-ropny wysięk."

Bunia dostała antybiotyk, lek przeciwzapalny i przeciwbólowy oraz krople do oczu.

Bunia musi przejść operację usunięcia guza w gruczole sutkowym oraz guza na powiece, które systematycznie podrażnia oko. Staruszka bardzo cierpi, jest obolała, nie wie jak się położyć, żeby nie bolało!!

Można pomóc Buni wpłacając darowizny na konto Fundacji z dopiskiem:  "leczenie Buni"

28.09.2011

Bunia zamieszkała kilka dni temu w domu tymczasowym w Warszawie. W siedzibie Fundacji przez pierwsze dwa dni była bardzo smutna, bała się bokserów rezydentów, spała cały dzień.

Kiedy Pani Magda, nowa opiekunka przyjechała do siedziby Fundacji ze swoim bokserem, żeby zabrać sunię do domu, Bunia oszalała z radości, zachowywała się jak szczeniak, zaczęła biegać, skakać, rozdawać buziaki, zaczepiać boksera Pani Magdy do zabawy.

Bunia przeszła dzisiaj zabieg sterylizacji, mastektomii - usunięto olbrzymi nowotwór na listwie mlecznej, oraz zabieg usunięcia gruczolaka łojowego z powieki oka lewego. Staruszka czuje się dobrze i dochodzi do siebie w domu tymczasowym.

Relacja Pani Magdy:

" Witam!!!
Pusia (Bunia) jest już w domu, po operacji. Bardzo się ucieszyła jak ją odbierałyśmy, poznała nas i od razu chciała jechać. Pani w lecznicy powiedziała, że sunia zaraz po wybudzeniu siedziała i wyła.
Widać, że jest obolała, ale jest spokojna, leży na kanapie i śpi. Ma apetyt, chociaż nie może jeść, ale już chodzi i prosi o jedzenie. Nawet mój pies był dziś cały dzień smutny, teraz odżywa.
Bardzo dziękuje za możliwość zajęcia się Pusią i uratowanie jej życia.."

10.11.2011

Bunia przywiązała sie bardzo do swoich opiekunów, świetnie dogaduje się z bokserem rezydentem.

Opiekunka staruszki podjęła decyzję, że bokserka zostaje u nich na stałe :-)

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.