STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
FLORIAN
Wiek: 5-7
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Pies
Status: Tęczowy Most

Pies: najlepszy przyjaciel człowieka, wierny, bez reszty oddany ...

Coraz częściej pod opiekę naszej Fundacji trafiają psy stare, chore, które zostały porzucone przez swoich właścicieli ze względu na wiek lub problemy zdrowotne, psy które są porzucane w schroniskach, przywiązywane do drzew w lesie, zagłodzone, skazane na pewną smierć.

Tym razem ofiarą okrucieństwa człowieka stał się Florian:

Czy były właściciel Floriana skazał go na pewną śmierć? Tak! Porzucił boksera w kagańcu, pies nie mógł jeść, pić oraz bronić się. Bokser ma tak gigantyczne nadziąślaki, że nie jest w stanie nic zjeść, każda próba kończy się krwawieniem i przeraźliwym bólem!!!!

Florian został dzisiaj przywieziony do schroniska z interwencji. Błąkał się w KAGAŃCU po szpitalu św. Floriana. Był bardzo wychudzony, smutny. Trafił od razu pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkał w domu tymczasowym. Bokser przelewał się przez ręce, został natychmiast zawieziony do lecznicy, dostał kroplówki, leki, miał zrobione badanie krwi, rtg i usg.

Relacja opiekuna:
"Pierwsze moje spotkanie z nim to jęk zachwytu nad jego pięknem. Jest czarnym, spokojnym, dosłownie dystyngowanym boksiem. Drugie spojrzenie na niego to rzucające się w oczy zaniedbania człowieka i przerażenie, jak można doprowadzić żywą istotę do takiego stanu. Bokser smutny, wręcz przeraźliwie płaczący. Nadziąślaki tak wielkie, że Florian nie może zamknąć buzi, jest dosłownie jeden na drugim, w taki sposób, że zagryza je zębami, a one zwyczajnie krwawią. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Na karku ma blizny tak głębokie, że nie ma możliwości, żeby zarosły w przyszłości sierścią, a na nich strupy. Stąd wniosek, że był trzymany na łańcuchu lub 'wgniotła' mu się kolczatka. Chodził i dosłownie jęczał przy kucaniu, próbując się załatwić, ale nie mógł. Jest bardzo chudy.

Pojechaliśmy od razu na badania do kliniki.
Opis badania:
Krwawienie z jamy ustnej, nadziąślaki, rozległe, koprostaza, biegunka pozorna, guzowaty rozrost od górnej linii kręgosłupa zwężający prostnice, silny przerost prostaty.
RTG - silna spondyloza kręgosłupa, rozrosty kostne od kręgosłupa, koprostaza, przerost prostaty.
USG - zaleganie mas kałowych, prostata wielkości ok. 6 cm.

Florian we wtorek będzie kastrowany, nastąpi usunięcie nadziąślaków oraz będzie miał robioną lewatywę.
Psiak chodzi za mną krok w krok, nie odstępuje nawet na chwilę. Jego mina to jedno wielkie nieszczęście. Niewiarygodne jak można doprowadzić do takiego stanu, nie tylko przepięknego boksera, ale istotę mającą uczucia.
Żadne słowa, ani zdjęcia nie oddadzą jego widoku, a na pewno jego samopoczucia.

Piękny, strasznie zaniedbany, schorowany i smutny. Pies skazany na śmierć głodową, pies który sobie nie poradzi bez naszej pomocy i interwencji chirurga "

Błagamy Państwa o pomoc, Florian jest kolejnym bokserem, który potrzebuje natychmiastowej pomocy. Nie poradzimy sobie bez Was...

27.09.2011

W dniu wczorajszym do Fundacji zgłosił się właściciel Floriana celem odebrania psa. Podjęliśmy decyzję, że bokser zostanie pod opieką naszej Fundacji wskutek RAŻĄCEGO zaniedbiania psa przez właściciela.

Florian miał na dzisiaj umówioną operację usunięcia nadziąślaków. Największym problemem boksera okazały się jednak nie nadziąślaki a zaleganie mas kałowych w jelitach, pies nie mógł się załatwiać przez kilka tygodni!!!

Jelita Floriana byly kilkakrotnie powiększone, zdeformowane, zaczopowane masami kałowymi twardymi jak kamień, w dniu dzisiejszym lekarze mieli się skupić głównie na tym, żeby uwolnić operacyjnie jelita Floriana od mas kałowych.

Florian przez te dwa dni pokochał swojego opiekuna Michała całym sercem, wystarczyło, że Michał na niego spojrzał a bokser już się cieszył. Pies był bardzo słaby, musiał być wynoszony z domu i wnoszony do domu na rękach.

W południe Michał miał jechać z Florianem do lecznicy na kroplówkę, żeby go wzmocnić przed zabiegiem.

Florian nie doczekał zabiegu, odszedł  za Tęczowy Most zostawiając w naszych sercach ogromny żal, smutek i pustkę.

Zadajemy sobie pytanie jak człowiek mógł tak zaniedbać swojego najlepszego przyjaciela, jak mógł patrzeć na swojego psa, który powoli gasł w strasznych cierpieniach???

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.