STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
KALI
Wiek: 3-5
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

15.10.2011

Kali trafiła do przytuliska tydzień temu.


Relacja wolontariusza:

"Została zabrana przez Straż Miejską ludziom, którzy się nad nią najprawdopodobniej znęcali, skrajnie ją zagłodzili, nie dawali wody.
Suńka powolutku odzyskuje siły. Jest wspaniała i niesamowita. Gdy weszłam do niej do kojca, podbiegła i się przytuliła, patrzyła na mnie tymi wielkimi, pięknymi i proszącymi oczami. Jakbym tylko mogła to od razu bym ją zabrała.
Kalisia nie jest agresywna i raczej pozytywnie nastawiona do innych piesków."

17.10.2011

Kali przeszła pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkala w domu tymczasowym w Gdańsku.

Relacja z domu tymczasowego:

" Cześć Olu
Przede wszystkim zwierz jest niesamowity. Nie da jej się nie lubić. Pozytywnie nastawiona, swoją radością obdarowałaby cały świat. Nie widać po niej, żeby była po przejściach. W domu chodzi za nami krok w krok, jak któreś z nas zniknie za drzwiami to siedzi pod nimi i czeka. Kładzie się przy nas, chociaż noc przespała na swoim posłaniu. Bardzo ładnie reaguje na polecenia. Dzisiaj już nie wchodzi na stół. Na dworze puściliśmy Kali luzem na smyczy, żeby łatwiej było ją złapać w razie ucieczki. I tu miła niespodzianka. Smycz została odpięta i okazało się, że przychodzi na zawołanie i bardzo się nas pilnuje. Na razie pieski wyprowadzam osobno, bo razem się nie da więc są plusy, bo kondycję sobie wyrobię. Na szczęście mieszkamy na parterze. A i Kali polubiła nasz ogródek. Niestety na razie jest słabiutka, szybko się męczy. Popracujemy nad tym, żeby odzyskała siły. Poza tym jest taka ciapowata, co dodaje jej uroku. Miałam obawy, bo tak jak wspominałam mąż nie lubi bokserów i dopiero przed Bydgoszczą dowiedział się jaki to będzie pies. A tu proszę, Kali nawet jego przekonała do siebie. Stwierdził, że jak się nie pomieścimy w naszym małym mieszkanku to mi wystawi fotel na taras, żeby Kali miała miejsce. Rozmawia z nią jak z dzieckiem, bawią się. A ona oddaje siebie. Jest wspaniała. Mamy małe problemy z brzuszkiem i katarkiem, ale jutro będziemy u weterynarza więc na pewno coś zaradzi. W związku z tym, że sytuacja z psiakami jest opanowana jadę po synka. Myślę, że będzie ok. "


23.10.2011

Opiekunowie z domu tymczasowego Kali podjęli decyzję, że bokserka zostaje u nich na stałe :-)



03.07.2014

Dostaliśmy smutną wiadomość od opiekunów Kali:
"Jakbym miała w jednym zdaniu określić pierwszą myśl, która przychodzi mi do głowy:  „Nigdy się nie skarżyła, z pokorą przyjmowała to co przynosił jej los”. Luśka o wielkim sercu. 26 czerwca to serduszko przestało dla nas bić. W tym roku skończyłaby 10 lat.
Bała się burzy, sztucznych ogni, pilnowała swojego stadka, rodziny którą z nami tworzyła. Była nasza, a my jej. Skromna, wrażliwa, zawsze robiła wszystko tak, żeby nikogo nie urazić, żeby nikomu nie przeszkadzać.  Niemożliwie mądra.  Ot nasza Luśka, wierna i oddana.
Odeszła tak nagle. Bardzo nam jej brakuje..
Droga Fundacjo i wszyscy, którzy przyczyniliście się do tego, że Kala  do nas trafiła. Podarowaliście nam piękny czas. Dziękujemy''



Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.