STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
DOKSIA
Wiek: 7-9
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

29.10.2011

Doksia to starsza suczka, która trafia do schroniska po wypadku 29 września 2011 roku. Spędziła parę dni w klinice, ale na szczęście nie odniosła w wyniku tego wypadku żadnych poważniejszych obrażeń. Doksia jest bardzo spokojną i ułożoną suczką, jest łagodna w stosunku do ludzi i innych piesków. Lubi przede wszystkim być blisko człowieka, ale też mieć ciszę i spokój.

02.11.2011

Doksia przeszła dzisiaj pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkała w domu tymczasowym u Pani Danusi w Karczewie.

Dziękujemy Magdzie i Beacie za pomoc i zorganizowanie transportu dla bokserki.

Doksia po przyjeździe do Warszawy pojechała prosto do lecznicy, miała zrobione kontrolne badanie krwi. Sunia ma bardzo bolesny brzuch, dużo pije, jest osowiała i bardzo smutna.

Po przyjeździe do domu tymczasowego zwiedziła wszystkie kąty, po czym zajęła jak na bokserkę przystało miejsce na fotelu.

10.11.2011

Opiekunowie Doksi podjęli decyzję, że bokserka zostaje u nich na stałe.

Czekamy na relację :-)

24.11.2011

Dostaliśmy relację z nowego domu Doksi:

" Powyżej nasza Doksia ( nazywamy ją Dosią lub Tosią, bo mamy już suczkę na D ) podczas sesji fotograficznej na jesiennej łące. Dosiunia jest u nas prawie dwa tygodnie ale nadal trudno uzewnętrznia emocje - rzadko kiedy chodzi jej ogonek , nie mówiąc o boksiowym kręceniu zadkiem - do rodziny wchodzi powoli, ale jednak wchodzi. Nie ma w niej żadnej agresji w stosunku do suczek, które zastała ( wręcz przeciwnie, schodzi im z drogi ),  próbuje zaprzyjaźnić się ze szczeniakiem. Dosia jest moją czwartą bokserką, w tym drugą fundacyjną, czyli po przejściach - i żadna z poprzednich nie byla tak grzeczna i ułożona - usposobienie Dosi na pewno nie przypomina boksiowego w żadnym calu - no, może poza chrapaniem. Od pewnego czasu dzielnie szczeka pod furtką, to znak, że uznała dom za swój. Nadal ma smutne oczka ( może to taka jej uroda ), ale próbuje brać udział w wydarzeniach domowych . Na spacerach jest wzorowa, tak, że nie ma potrzeby zakladania smyczy - chodzimy po bezpiecznych miejscach, a zapięta - wcale nie ciągnie.
Myślę, że niedługo będzie wesołą, typową boksią, bo robimy wszystko, aby tak się stało. No, chyba, że z urodzenia ma taki refleksyjny charakter.
Pozdrawiamy
Danuta"

Doksia w nowym domu nadal dużo pije i ma problemy z trzymaniem moczu. Bokserka przyjechała dziś do lecznicy na badanie usg jamy brzusznej, dostała również lek po którym, mamy nadzieję, będzie mogła kontrolować oddawanie moczu.

27.02.2012

Dostaliśmy kolejną relację od Pani Danusi, opiekunki Doksi:

"Witam serdecznie z domku Doksi (Dosi ) i jednocześnie chcę się usprawiedliwić za tak długi czas, kiedy się nie odzywałam - po prostu w emocjach i zachowaniu naszej boksi zachodzą tak wolne zmiany, że właściwie nie było o czym pisać.
Oczywiście , jeśli porównać dzień dzisiejszy z początkiem listopada, trzeba powiedzieć, że jest inaczej - widać, że suczka jest w pełni zadomowiona, jest bardzo grzeczna, potrafi pokazać przywiązanie, ale nie jest to tak energiczne i żywiołowe jak u bokserów - nasuwa się wrażenie, jakby miała mało do czynienia z człowiekiem, albo - taki ma niebokserski charakter.
Ale poza tym jest bardzo kochana i cieszę się, że trafiła do nas.
Niestety, za długo nie może być za dobrze - jakieś 3 tyg.temu Dosia zaczęła kuleć na przednią łapkę, na szczęście rentgen wykazał nieduże pęknięcie ( nie złamanie ), tak, że nawet gips nie był potrzebny, lecz jedynie opatrunek usztywniający, który zdejmiemy za tydzień i ponownie prześwietlimy.
W tej chwili, pomimo usztywnienia łapki  Dosia radzi sobie nieźle, choć przez pierwsze kilka dni bała się chodzić i musieliśmy ją asekurować.
W przyszłym tygodniu zawiadomię o wyniku rentgena.

Pozdrawiam serdecznie
Danuta"

12.06.2012

Dostaliśmy kolejną relację i zdjęcia od Pani Danusi, opiekunki Doksi. Wyniki krwi bokserki wykazały niestety chorobę Cushinga:

"Serdecznie witam i pozdrawiam wszystkich,

Dosiunia ma się lepiej - oczywiście jeśli chodzi o łapkę, na którą kulała. Po zdjęciu bandażu kulała jeszcze parę dni, a potem wszystko wróciło do normy. Drugi rentgen wykazał poprawę ale nie do końca, w przyszłym tygodniu zrobimy jeszcze dodatkowe prześwietlenie. Przy okazji tych badań zrobiliśmy Dosi dodatkowe usg, morfologię i badanie moczu, ze względu na jej ospałość, brak apetytu, a przede wszystkim - bardzo duże ilości wypijanej wody - a co za tym idzie - dużo sikania. Lekarz podejrzewał nadczynność nadnerczy, tymczasem okazało się, że jest niedoczynność tarczycy, w związku z czym, już od kilku tygodni suczka dostaje leki, które miały jej uregulować te symptomy.'

24.06.2012

Dosia przeszła za Tęczowy Most, współczujemy Pani Danusi i jej mężowi, mieliśmy wielką nadzieję, że Dosia będzie się długo cieszyła ich miłością.

"Odeszła na zawsze nasza Dosiunia - tym razem cieszyliśmy się boksią niecałe 7 miesięcy, ale mam nadzieję, że była u nas szczęśliwa i czuła się bezpieczna. Niestety moje przypuszczenia, o których pisałam w poprzedniej relacji okazały się prorocze - Dosia miała chorobę Cushinga, typu przysadkowego. Czekał już na nią Vetyrol, lekarz miał tylko ustalić dawkę, gdy dostała ataku typu padaczkowego, cała zesztywniała i zapadła w rodzaj letargu. Na szczęście stało się to popołudniu a lekarz stawił się w ciągu pół godziny, stan Dosi był taki, że lekarz nie wierzył w przeżycie nocy. Wg diagnozy - guz znajdujący się w przysadce mocno naciekał i stąd te objawy neurologiczne. Rano było trochę lepiej , oprzytomniała, chciała chodzić, ale nie bardzo jej wychodziło, nie miała orientacji, wpadała na ścianę i padała. Potem było już coraz gorzej, aż doszło do calkowitego paraliżu, przestała jeść, trochę piła. Ratowaliśmy ją od czwartku do niedzieli, jednak bez skutku.
Cała rodzina wraz z rezydentkami pozostaje w żalu."

 

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.