STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
MELO
Wiek: 1-2
Umaszczenie: Pręgowane
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Schronisko
Płeć: Pies
Status: Adoptowany

04.11.2011

Melo trafił do schroniska 3 listopada, jest młodziutkim bokserem, ma nie więcej niz 1,5 roku.

Relacja wolontariusza:

" Ciemny boskerek ok 1 do 1,5 roku, przeraźliwie chudy i pogryziony, ale wesoły, przyjaźnie nastawiony do wszystkich ludzi, rozdający buziaki i przyjacielski. Błąkał się po parkac przez kilka miesięcy, bardzo otwarty i radosny pies."

19.11.2011

Melo zamieszkał w nowym domu w Katowicach, czekamy na relację i zdjęcia z nowego domu.

Relacja wolontariusza:

" Melo zdążył już dwie piłeczki pogryźć, bawi się zabaweczkami, mizia się i buziaczki rozdaje. Apetyt mu dopisuje, trzeba teraz czasu, żeby się oswoił z nową sytuacją :-) "

21.11.2011

Dostaliśmy relację i zdjęcia z nowego domu Melo:

" Witam :)
Na początku zacznę od tego że MELO zmienił imię na NERO  :) jest bardzo posłuszny i usłuchany  :) i ciekawy wszystkiego. Zaglądał do każdego pomieszczenia w domu, nie wskoczył na kanapę, pozwolił sobie to zrobić dopiero, kiedy mu powiedziałam, żeby wskoczył. Potrafi dać łapkę, prosić i robi takie śliczne oczka, kiedy coś się do niego mówi i po cichutku powarkuje tak jakby odpowiadał :)  Gdy zobaczył piłeczkę tenisową zaczął się cieszyć, skakać, szczekać, żeby mu ją dać. Oczywiście nie miał jej na długo, bo została w kawałkach co zresztą widać na zdjęciach :) Do ludzi jest przyjazny. Pierwszą noc przespał spokojnie. Położył się na kocyku w swoim już cieplutkim miejscu i tak słodko spał. Na to co go spotkało złego i co przeszedł  jest bardzo dobrym pieskiem, potrzebuję dużo miłości. Widać że jest szczęśliwy w nowym domu :)"

05.03.2012

Dostaliśmy kolejną relację i zdjęcia z nowego domu Melo/Nero:

"Jak już wcześniej pisałam Nero jest bardzo grzecznym psem:) niczego w domu nie niszczy, poza swoimi zabawkami. Uwielbia długie spacery i rzucanie patykami. Mógłby tak nawet cały dzień biegać, jak do nas przyjechał ważył 20 kg, ale teraz już około 27 kg :) Jego ulubione zajęcie to leniuchowanie na kanapie, szczególnie leżenie na pleckach, oprócz tego bardzo lubi się przytulać :) Myślę, że już się oswoił z tym, że jest w swoim prawdziwym domku, gdzie ma cieplutko, pełną miskę no i przede wszystkim duuużo miłości. Pozdrawiam, Monika."

01.12.2012

Dostaliśmy kolejną relację z domu Melo/Nero:

"Nercio nauczył się być sam w domku nic nie niszczy, grzecznie czeka nie sprawia kłopotu, wakację spędził na działce był bardzo szczęsliwy, bo cały ogródek do biegania za kółeczkiem był dla niego, a nad jeziorem to nie chciał z wody wyjść:) Na codzień w domu Nero oczywiście leniuchuje na kanapie, na dworze biega za patykami także nic spokojnego się nie dzieje, bardzo lubi się przytulać :) nic go nie interesuję wtedy, chyba że usłyszy słowo "ciasteczko", jego ulubiony przysmak tak nazwałam, na te słowo to z głębokiego snu nawet się wybudzi :)
Już niedługo w listopadzie mija rok jak Nero jest u nas:) Pozdrawiam Monika i Nero"

30.11.2013

Dostaliśmy nową relację i zdjęcia Melo:

"Witam
Tym razem postanowiłem sam opisać co u mnie słychać ;)
Mija kolejny rok odkąd jestem w cieplutkim domku, mam pełną miskę, masę zabawek
ulubionego misia oraz nawet koleżankę papugę Julkę której na początku poznania uszczypła
mnie w nos, byłem po prostu ciekaw co to jest takiego skrzeczącego zielonego, co nie daję mi w spokoju odpoczać po spacerku, a co dopiero się zdrzemnąć;) Chodzę na długie spacery, moja Pani dba o mnie, zawsze dostanę przepyszny smakołyk. Uwielbiam się przytulać najbardziej do mojej Pani Moniki która mnie adoptowała ;) Jestem zdrowy, nie dzieję się ze mną nic poważnego.
Ważę już 30 kg :)) oczywiście ciągle uwielbiam leniuchować, wylegiwać się w łóżku, na fotelu
na którym siedzi mój Pan, lecz jak tylko wstanie ja wykorzystuję okazję by zająć jego miejsce ;) myśle, że to na tyle: jestem wdzięczny że trafiłem do takiej rodziny, która mnie pokochała z całego serca życzę każdemu bokserkowi z fundacji by znalazł taki dom... oczywiście kilka fotek dołączam...Melo/Nero
Pozdrawiam
Nercio z Moniką"

07 Październik 2016

Dostaliśmy smutną wiadomość z domu Melo, nazwanego przez rodzinę adopcyjną Nero. Bokser przeszedł za Tęczowy Most, pozostawiając rodzinę w wielkim smutku. Bardzo na przykro... Ale cieszymy się, że Melo trafił do wspaniałej rodziny, która otoczyła go miłością i opieką, że zaznał w swoim nowym życiu miłości i rodzinnego ciepła

 

Relacja Moniki:

"Witam serdecznie.

W 2011 w listopadzie adoptowałam bokserka dzięki fundacji SOS Bokserom. Nazwany był MELO, my zmieniliśmy imię na NERO. Z przykrością informuję, że MELO/NERO odszedł do lepszego świata :(((,  gdyż jego serduszko było zbyt słabe. Lekarz stwierdził zawał :(. Jak się okazało, był starszy niż nam się wydawało, na tę chwile miał już około 11 lat. Bardzo proszę o dodanie go do zakładki tęczowy most . To było 5 cudownych lat, nigdy o nim nie zapomnimy, był tak grzecznym i wychowanym psiakiem, no nie mogę tego opisać, bo aż łzy w moich oczach się pojawiają. Dziękuję Fundacji za takiego psa. Może znów zdecydujemy się na adopcję bokserka.

Pozdrawiam Serdecznie Monika"

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.