STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
LAJLA
Wiek: 3-5
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
Pod opieką: Fundacja
Płeć: Suka
Status: Tęczowy Most

08.12.2011

Lajla trafiła jakiś czas temu do schroniska, w schronisku schudła, zaczęła chorować.

Bokserka przeszła wczoraj pod opiekę naszej Fundacji, zamieszkała w domu tymczasowym w Poznaniu.

Relacja z domu tymczasowego:

"Witamy,

Po pewnych perypetiach bokserka (przez nas nazwana Lajla) trafiła do naszego domu. Panowie ze schroniska poczekali na nas specjalnie, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Sunia przebywała w boksie z innymi psami, gdy do niej podeszliśmy przywitała nas szczeknięciem, biorąc przykład z kolegów. Podróż zniosła dobrze, cały czas spała. Po przyjeździe do domu podeszła do wszystkich domowników, zalotnie trącając nosem i przymilając się. Jest wychudzona, można policzyć kości i żebra, a zapadnięte oczy sprawiają, że wygląda na smutną, jednak z zadowoleniem podchodzi do każdego i przyjaźnie reaguje, gdy się do niej mówi. Jest ciekawa nowego miejsca, aktywna, nie wygląda na zastraszoną.

Noc upłynęła spokojnie, tylko z jednym krótkim spacerkiem około 2 w nocy. W ciągu dnia Lajla obserwowała nasze zachowanie w domu i zachęcała do zabawy. Charakterystyczną rzeczą jest, że kiedy wraca ze spaceru, do każdego domownika podchodzi z osobna i wita się po tej krótkiej nieobecności, zdaje się, że mówi "Wróciłam, zobacz, już jestem!".

Wieczorem udaliśmy się do weterynarza. Wstępne informacje o psiaku:
lekka niewydolność serca (może być spowodowana przeziębieniem)
uszy, oczy do leczenia - maści i krople dostaliśmy już w pakiecie
liczne nagniotki od leżenia na betonie

Jutro przewidujemy pierwszą kąpiel. Specjalny szampon zabijający wszelkie pasożyty już czeka. Dostała 3 zastrzyki, w tym antybiotyk. Na kolejną wizytę jesteśmy umówieni w poniedziałek. Wówczas ma być odrobaczona i będą ponownie sprawdzone gruczoły odbytu. "

18.12.2011

Dostaliśmy nową relację i zdjęcia z domu tymczasowego Lajli:

"Lajla już po kąpieli. Na początku była trochę przestraszona, ale dzielna z niej sunia i teraz czuje się dobrze. Hasa za piłką i ringo oraz dokazuje, jak to prawdziwy bokser. Lajla pozdrawia i podaje łapę wszystkim fanom z facebook-a i strony SOS bokserom. :)"

20.12.2011

Dostaliśmy kolejną relację i zdjęcia z domu tymczasowego Lajli:

"Witajcie kochani,

Przez jakiś czas mieszkałam sama w DT, ale sprowadzono mi kolegę. Nie powiem, nawet go polubiłam. Zawsze miło mieć towarzysza. Tym bardziej, że ja bardzo lubię moich czworonożnych przyjaciół. Na spacerach rozglądam się za każdym psiakiem, obojętnie, czy jest on duży, czy mały. Specjalnie czekam na nich z utęsknieniem, przyciągam ich wzrokiem i wyprostowaną sylwetką, nawet się kładę. Ogromnie się staram, ale czasem to wszystko idzie na marne. Widać, nie każdy chce się ze mną przywitać.
Jestem ogromnym śpiochem. Jednak Kevin dba o to, bym nie zaspała na poranny spacer. Kiedy już wyjdę na dwór, jest naprawdę fajnie. Okolica mi się podoba, poznaję coraz więcej zakamarków. Po powrocie czeka na mnie pełna miska ciepłego jedzenia. Bo tak w ogóle, to ja bardzo lubię jeść. Apetyt mi dopisuje. Wiem, że będąc kobietą, powinnam dbać o linię, ale w moim przypadku mogę sobie na to pozwolić.
Kiedy moi opiekunowie wracają z pracy okazuję prawdziwą radość. Merdam ogonkiem, chodzę za nimi krok w krok i czekam, aż się rozbiorą. Czasem z nimi nawet trochę porozmawiam.;)
Dzisiaj poznałam nowy domowy sprzęt - odkurzacz. Byłam nim naprawdę zainteresowana. Ciekawe ile jeszcze psich odkryć przede mną...?

Do miłego, łapka :)"

22.01.2012

Opiekunowie z domu tymczasowego Lajli przywiązali się do niej bardzo, podjęli decyzję, że bokserka zostaje u  nich na stałe :-)

23.02.2012

Dostaliśmy kolejną relację i zdjęcia od Ani, opiekunki Lajli:

"Witamy,

Laila 10 lutego przeszła zabieg sterylizacji. Bardzo szybko wróciła do sił, a okres rekonwalescencji skróciła do minimum, pomimo naszych namawiań do odpoczynku. Nasza dziewczynka nie może żyć bez zabaw i biegania, chociaż nadal jest porannym śpiochem i leniuchem. W domu czuje się coraz pewniej, zaczyna szczekać i pokazywać, że jest u siebie. Kolejnych tymczasowiczów wita z rezerwą. Na szczęście po około dwóch dniach panuje między nimi zgoda. Laila jest naszą małą księżniczką, która obdarza wszystkich całusami. Uwielbia położyć się blisko człowieka, najlepiej czuje się na kolanach. Rozbraja swoimi minami i tym, jak krzyżuje przednie łapki przy przeciąganiu. Jest stuprocentowym, radosnym bokserkiem. :)"

 

02.07.2014

Dostaliśmy bardzo smutną wiadomość z domu Lajli. Sunia odeszła na zawsze...

" Laila była z nami tylko 2,5 roku. Każdego dnia żyła pełnią życia. Lubiła leżeć na łóżku w promieniach słońca. Na spacerach nie oszczędzała się i wszędzie było jej pełno. Biegała z szybkością sprintera i zachęcała do zabawy Brutusa. Jej ulubionymi zabawkami były piszczące maskotki - goryl i osiołek. Na dworze wybierała szarpaki i piłkę na sznurku. Dzielnie ćwiczyła posłuszeństwo i nauczyła się kilku sztuczek. Zwiedziła pół Polski - góry, morze, Mazury, czy to zimą, czy latem. Raz zamieniła nawet przestronny bagażnik samochodowy na pociąg. Miała ogromną cierpliwość do szczeniaków, mogły robić z nią dosłownie wszystko. Można o niej długo pisać, nie dało się jej nie lubić. A teraz po prostu jej nie ma..."

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.