STRONA GŁÓWNA
ZWIERZĘTA
W DOMU
POD STAŁĄ OPIEKĄ
TĘCZOWY MOST
TELEFONY ALARMOWE
+48 798 180 888
+48 608 270 633
adopcje@sosbokserom.pl
DENIS
Wiek: 1-2
Miejsce pobytu: dom
Umaszczenie: Żółte
Stosunek do dzieci: Przyjazny
Pod opieką: Właściciel
Płeć: Pies
Status: Adoptowany
17.02.2010 - Denis zamieszkał w nowym domu


 

Denis został znaleziony 3 sierpnia 2008r. na stacji benzynowej, gdzie przez cały dzień siedział i czekał na pana, który najprawdopodobniej wyrzucił go tam z samochodu.
Trafił do schroniska w Rybniku, gdzie ponad dwa miesiące bezskutecznie czakał na adopcję.

W październiku zaczęło robić się coraz chłodniej. Należało psa zabrać stamtąd jak najszybciej.
16.10.2008r. Denis wraz z drugim boksrem przyjechał ze schroniska do Warszawy, gdzie czekał na niego dom tymczasowy.

16.10.2008r. w nocy Denis trafił do kliniki w Warszawie, od razu na stół operacyjny. Miał skręt żołądka, konieczna była natychmiastowa operacja.
Nie było czasu na obliczanie, czy stać nas na ten zabieg – była to sprawa życia lub śmierci psa.
Operacja udała się. Żołądek Denisa został opróżniony z ogromnej ilości zalegających, niestrawionych kości i przyszyty do ścianki. Obecnie stan psa jest stabilny, niepokój lekarzy budzi jedynie ciągłe krwawienie z jednego z założonych szwów.
W związku z tym Denis musi na razie pozostać na obserwacji w klinice.
Pomimo wcześniejszych planów, nie będzie mógł zamieszkać w przygotowanym domu tymczasowym – przez pewien czas po operacji Denis musi być karmiony bardzo systematycznie, kilka razy dziennie, co w praktyce obliguje dom tymczasowy do 24 godzinnej aktywnej opieki.
Takiego domu tymczasowego na czas rekonwalescencji Denisa nie mamy!
Musiał więc pozostać w klinice dłużej niż planowaliśmy, co pociągnęło za sobą dodatkowe koszty.
Prosiliśmy o pomoc w finansowaniu rekonwalescencji Denisa w klinice.
A może zgłosi się nowy dom tymczasowy?

Dziękujemy z góry za każdą formę pomocy.



Za operację i pobyt Denisa w klinice do piątku, 17.10.2008r., zapłaciliśmy 1164 PLN
20.10.2008r.
Dług wobec kliniki wynosił 768 PLN, ale otrzymaliśmy potwierdzenia trzech wpłat: 90 PLN, 50 PLN i 700 PLN.
Denis musi pozostać w klinice jeszcze co najmniej dwie doby (co nie jest ujęte w rachunku powyżej).
Otrzymaliśmy potwierdzenia kolejnych wpłat (131PLN, 20PLN, 30PLN, 100PLN i 50PLN) za leczenie Denisa.
23.10.2008r.
Dziękujemy za potwierdzenia kolejnych wpłat: 50PLN i 100PLN.
24.10.2008r.
Dziękujemy za potwierdzenia kolejnych wpłat: 50PLN, 100PLN i 50PLN.
Denis musi zostać jeszcze kilka dni w klinice po przebytej operacji (prawdopodobnie zostanie wypisany w sobotę).
25.10.2008r.
Rachunek za leczenie Denisa wyniósł 2560,56 PLN, z tego 1521 PLN pokryły osoby, które odpowiedziały na nasz apel.
Darczyńcom serdecznie dziękujemy!

27.10.2008r. Denis musiał wrócić do kliniki.
Okazało się, że jego ogromne wyniszczenie utrudnia proces regeneracji tkanek – rana po operacji nie goi się, ale rozpada.
Tę noc Denis spędzi pod kroplówkami, a jutro czeka go kolejna operacja, przeprowadzi ją specjalnie sprowadzony specjalista.
Musimy liczyć się z tym, że rekonwalescencja Denisa będzie przebiegała bardzo powoli i oprócz leków, będzie wymagała przez długi czas specjalistycznej karmy weterynaryjnej Royal Intestinal.
Dziękując jeszcze raz osobom, które umożliwiły pierwszy pobyt Denisa w klinice, musimy znów odwołać się do Waszej wrażliwości – pomóżcie nam uratować go!

28.10.2008r. Denis pod opieką domu tymczasowego
Tym razem pobyt Denisa w klinice był krótki. Rano wykonano kolejny zabieg operacyjny. Rana nie krwawi, więc wieczorem Denis pojechał do domu tymczasowego.
Bardzo dziękujemy darczyńcom, którzy na konto kliniki wpłacili dziś: 100, 80 i 100 PLN.
Denis jest bardzo wychudzony, ale mamy nadzieję, że najgorsze już za nami. Teraz potrzeba już tylko - karmy Royal Intestinal w puszkach, troskliwego domu tymczasowego i czasu...




08.11.2008r.
Denis powoli wraca do zdrowia, ale jest ciągle bardzo wychudzony i nadal potrzebuje Waszej pomocy! Musi być karmiony co kilka godzin, odpowiednią karmą, ostrożnie, małymi porcjami.
Wymaga specjalistycznej, leczniczej karmy Royal Canin Intestinal lub Convalescence, albo Hill's Canine i/d lub d/d.
Będziemy bardzo wdzięczni za pomoc w zakupie karmy dla Denisa! Pomóżmy mu wrócic do zdrowia!

Wieści z domu tymczasowego :
"W domu Denis bardzo sie pilnuje, nie wyjdzie sam na ogród, musi nas mieć cały czas na oku. Po załatwieniu swoich potrzeb fizjologicznych od razu gna do swojego pokoju i kładzie się na kocyku.
Kiedy wchodzimy do pomieszczenia bardzo sie cieszy i wita nas całym sobą, ale za chwilę jest zamyślony i bardzo smutny."




15.11.2008r.
Nowe informacje z domu tymczasowego:
"Denis nabrał już więcej zaufania, częściej wychodzi na dwór i interesuje się otoczeniem. Jak każdy młody bokser chce się bawić, skakać, ganiać za patykami, bawić zabawkami. W związku z tym, że apetyt mu bardzo dopisuje, Denis już nie jest tak przeraźliwie chudy. W domu chciałby sie cały czas przytulać, ale kiedy zostaje sam jest bardzo grzeczny, nie szczeka i nie niszczy pomieszczenia, w którym przebywa."




01.12.2008r.
Denis jest już w zasadzie gotowy do adopcji. Jeszcze tylko czeka go kastracja, jak jego kondycja fizyczna na to pozwoli. Nadal potrzebuje diety weterynaryjnej i uwagi przy karmieniu, że względu na przebyty skręt żoładka.

Dom tymczasowy tak pisze:
"Denis jest już prawie zdrowy. Potrzebuje bardzo dużo ruchu i uwagi, jak jest obok człowieka, to zaraz wciska mu zabawkę do reki i patrzy wymownie - baw się ze mną!
Jak ma za mało ruchu, to bardzo protestuje przeciwko zamykaniu w osobnym pomieszczeniu, nudzi się i usiłuje wydostać na zewnątrz. Potrzebuje bardzo aktywnego człowieka, który zapewni mu właściwą porcję ruchu i pracy. Pewnie dobrze sprawdziłby się w psich sportach."




25.02.2009 r.
Denis jest typowym młodym bokserem - wulkanem energii, uwielbiającym zabawę. Zachęca do niej przynosząc zabawki i wciskając do ręki albo przynosi patyki i rzuca pod nogi.
Doskonale nadaje się do domu ze starszymi dziećmi oraz ludźmi, którzy zapewnią mu dużo ruchu.
Pies jest już całkowicie zdrowy, nie wymaga już opieki weterynaryjnej ani specjalistycznej karmy. W DT je namoczoną suchą karmę dla psów dorosłych.
Jego stosunek do psów nie jest jednoznaczny. Niektóre małe psy zachęca do zabawy na spacerze, ale po wejściu do domu atakuje. Dużych psów nie toleruje.

08.11.2009r.
Denis wrócił pod opiekę Fundacji dwa tygodnie temu. Całą wiosnę i lato spędził w ogrodzie - właściciele nie wpuszczali go do domu. Jesienią, gdy pojawiły się słoty, a noce stały się chłodne, zdecydowali o powrocie psa pod nasze skrzydła. To młody i wesoły pies, kochający zabawę i ruch. W tej chwili jest zdrowy i gotowy do adopcji. Denis, z uwagi na swoje problemy ze zdrowiem sprzed roku, ma wrażliwy układ pokarmowy i wymaga odpowiedniego żywienia - dobrymi zbilansowanymi karmami.

18.11.2009
Denis wiedzie "spokojne" życie boksera w domu tymczasowym. No właśnie - tymczasowym... Bokser wciąż czeka na swój prawdziwy dom na zawsze...

Jak widać ze zdjęć, lubi grać w piłkę :)



Relacja Opiekunki Denisa:
"Dziś był wniebowzięty, bo byliśmy w sklepie kupić mu nowe zabawki i pan się z nim sznurem przeciągał. Teraz bokser dyszy, porządnie wymęczony.
Uwielbia aportować - tylko zabawka się wtedy liczy: mogą się psy gryźć obok, ludzie bić (obie sytuacje sprawdzone), a on grzecznie się pilnuje.
Ale nie lubi się z psami dzielić zabawką, tak to ma dobre stosunki póki co z wszystkimi :)"




24.01.2010
Denis kocha aportować. Dla niego sygnalizowanie, że czas na zabawę, jest tak oczywiste, jak wyjście za potrzebą.
Jak pisze jego tymczasowa opiekunka:
"Wzdycha jak mu ciężko, przymila się, a gdy to nie pomaga to rzuca w ciebie zabawką :)
Uwielbia się przytulać, czasem stara się wejść komuś na kolana, chociaż przednimi łapami i tak śpi.
Lubi inne psy, o ile w pobliżu nie ma jego zabawki. Wtedy chętnie się bawi i gania jak szalony."
To pies idealny dla osoby aktywnej. Chętny do współpracy, kochający kontakt z ludźmi.



17.02.2010
I doczekał się. Denis 13 lutego pojechał do swojego domu, wierzymy, że to szczęśliwa data dla niego. Dom przyjął go bardzo ciepło, Denis jest ciągle w centrum zainteresowania (w domu jest trzech chłopców, których już uwielbia) i bardzo mu się to podoba. Widać, że jest szczęśliwy i rozpieszczany. Takiego domu dla niego szukaliśmy!

Fundacja "SOS Bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
NIP: 952-206-26-60

Copyright © 2017 sosbokserom.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie umieszczone na stronie teksty, zdjęcia, oraz grafiki podlegają prawu autorskiemu i nie wolno kopiować ich w celu wykorzystania komercyjnego lub przekazania osobom trzecim ani też ich zmieniać i wykorzystywać w innych serwisach internetowych.