Dostaliśmy relację i zdjęcia z nowego domu Pusi/Ptysi, która zamieszkała w Krakowie:
"Dzień dobry,
Aktualizacja o Ptysi :)
Ma się bardzo dobrze. W ostatniej wiadomości wspominałem o planowanym zabiegu usuwania zmiany w brzuchu/pachwinie, ale finalnie w trakcie kontroli przed zabiegiem okazało się że zmiana mocno się zmniejszyła, więc zgodnie z rekomendacją weterynarza postanowiliśmy się z tym wstrzymać i kontrolować. Ptysia jest za to już po zabiegu stomatologicznym - usunięto jej łącznie 13 zębów, na szczęście udało się uniknąć złamania żuchwy. Po zabiegu momentalnie wróciła do formy i dobrego humoru.
Co do zachowania, Ptysia zyskała sporo pewności siebie i w mieszkaniu i na spacerach. Bardzo dzielnie maszeruje na długich wędrówkach, widać też że ma silne łapy bo dużo biega i skacze. Jak się cieszy to potrafi robić piruety w powietrzu. W domu ma już swoje ulubione miejsca, nawyki, przekąski itd. Jeszcze trochę pracy przed nami ale z Ptysi już jest cudowna towarzyszka :)"
"Po świętach mieliśmy drugą kontrolę u weta. Duża poprawa po antybiotyku jeśli chodzi o kaszel, było słychać jeszcze minimalnie w płucach ale już właściwe nie kaszle, pozostało jej 4 dni antybiotyku.
Niestety zgrubienie przy pachwinie nie zniknęło, biopsja wykazała że jest to zapalne lub ropień i będzie trzeba usunąć. 30 kwietnia Ptysia będzie miała echo serca i jeśli będzie ok to 5 maja jesteśmy już umówieni na zabieg.
Co do zachowania, Ptysia już się całkiem udomowiła. Nie chowa się pod meblami tylko chodzi za nami po mieszkaniu i zagląda co robimy. Zdarza jej się kulić ale też sama przychodzi i szturcha łapką lub pyszczkiem żeby ją głaskać. Zwłaszcza rano jak tylko usłyszy że nie śpimy to prosi o wzięcie na łóżko. Zyskała też apetyt i chętnie zjada karmę i różne smaczki w ciągu dnia. "