Maja zamieszkała kilka dni temu w nowym domu, dostaliśmy relację i zdjęcia:
"Dzień dobry,
przesyłam krótką relację z naszych pierwszych dni i kilka fotek.
Pierwszy wieczór był dla Mii trudny — przez kilka godzin siedziała w transporterze i tylko nas obserwowała. Następnego dnia zaczęła powoli podchodzić, a teraz nie odstępuje mnie już na krok. Kiedy pracuję, śpi przy moich nogach i towarzyszy mi przez cały dzień.
Powoli uczymy się czystości, jeszcze zdarzają się wpadki.
Mia uwielbia wychodzić do ogrodu i bardzo długo wybiera idealne miejsce do siusiania 😉 Nie wie, w jakim celu leżą w domu podkłady i wykorzystuje je jako legowisko.
Je bardzo chętnie. Z ciekawością zwiedza dom, zaglądając do każdej szafki, szuflady, zmywarki czy nawet wanny.
Choć wybrała mnie jako „swoją osobę”, gdy dzieci lub mój mąż wychodzą, wyraźnie ich szuka. Każdego dnia coraz bardziej przekonuje się też do głaskania i z coraz większą odwagą wchodzi w nasze życie.
Największą trudność sprawia nam podawanie kropli do uszu, tutaj Mia pokazuje swój charakterek, a czasem nawet ząbki. Inne czynności pielęgnacyjne nawet lubi. "




