Ferdek przeszedł w środę sanację jamy ustnej, wczoraj odebraliśmy go ze szpitala i wrócił do domu. Radości nie było końca, Ferduś biegał po posesji, skakał i bardzo wylewnie nas witał.
Dziadzio Ferdzio bardzo dziękuje wszystkim za wsparcie i przesyła Państwu swoje rozbrajające spojrzenie.





