Naomi przeszła zabieg kastracji i sanacji jamy ustnej i w weekend pojechała do nowego domu.
Dostaliśmy relację i zdjęcia od Pani Uli, nowej opiekunki:
"Od dnia adopcji minęły zaledwie 3 pełne dni. Naomi, która u nas została Felą, to żywe srebro. Adopcja pieska nie jest dla nas niczym nowym. W 2022 roku adoptowaliśmy z Fundacji SOS Bokserom Goldi, a w domu mieliśmy wtedy jeszcze pozostałe 2 pieski, również z adopcji.
Wiemy bardzo dobrze, że adoptując, trzeba być gotowym na wszystko. Nigdy do końca nie wiadomo w momencie adopcji, jakie doświadczenia, lęki czy blokady nosi w sobie taki piesek.
Fela początkowo była lekko wystraszona, chociaż już podczas podróży powrotnej z Warszawy do Katowic była ciekawa tego, co wokół, i w miarę spokojna. Pierwszy spacer na smyczy był wyzwaniem, bo Felcia kompletnie tego nie rozumiała. Natomiast to, jakie zaczęła robić postępy ze spaceru na spacer oraz z godziny na godzinę, było dla nas ogromnym pozytywnym zaskoczeniem.
Bardzo szybko nam zaufała i się do nas przywiązała. Już na drugi dzień dawała brzuszek do miziania oraz okazywała swoją czułość, liżąc nas gdzie popadnie 😄
Fela odbyła już pierwszą wizytę u naszego weterynarza. Rana po sterylizacji bardzo dobrze się goi, a weterynarz ocenił jej stan jako bardzo dobry jak na sunie po przejściach.
Z pozostałymi domowniczkami na czterech łapkach dogaduje się w porządku, chociaż na razie są sobie trochę obojętne. Felę bardziej interesuje człowiek oraz wszystko, co widzi wokół i co jest dla niej ogromną nowością.
Pokochaliśmy ją już całym naszym sercem. Patrząc na jej zachowanie, mamy wrażenie, że ona również czuje się już częścią naszej rodziny 🙂🐾"







