Kuki w typie szpic miniaturowy przeszedł kilka dni temu pod opiekę naszej Fundacji.
Kuki trafił do nas mocno zaniedbany, skołtuniony, z dramatem w buzi, masywnym kamieniem nazębnym i zgnilizną w buzi.
W lecznicy miał pobraną krew, wykonane USG jamy brzusznej, przeszedł zabieg kastracji, sanację jamy ustnej i ekstrakcję mnoga zębów.
Po zabiegu Kuki przebywał kilka dni w szpitalu.
Bardzo dziękujemy Wioli i Adamowi za wykąpanie i wyczesanie Kukiego.
Kuki jest w trakcie adopcji, nie szuka już domu.







