• tel+48 798 180 888
  • mailkontakt@sosbokserom.pl
  • telul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa

LEJSI

  • Wiek: 2 miesiące
  • Miejsce pobytu: Siedziba Fundacji
  • Umaszczenie: Błękitne
  • Stosunek do dzieci: Przyjazny
  • Stosunek do zwierząt: Łagodny
  • Pod opieką: Fundacja
  • Płeć: Samica
  • Status: Leczona
  • Telefon: 798-180-888
  • Wspieraj naszych
    podopiecznych w łatwy sposób

  • paypal
  • ratujemy zwierzaki

27 05 2021

Relacje

Malutka, 2-miesięczna Lejsi jest sunią w typie rasy buldog francuski, która przeszła pod opiekę naszej Fundacji.

Maleństwo trafiło od razu do lecznicy, Lejsi była bardzo wzdęta, nie mogła się wypróżnić, bardzo bolał ją brzuch, nie chciała jeść.
USG żołądka wykazało bardzo dużą ilość treści w jelitach, sunia miała napięty, wzdęty i bolesny brzuch przy ucisku.

Lejsi ma też problem z kończynami miednicznymi, ma przeprost podobnie jak Rawi, czeka ją konsultacja ortopedyczna i rehabilitacja.

W lecznicy Lejsi dostała parafinę doodbytniczo i do pyszczka. Została również odrobaczona. W domu malutka musi mieć masowany brzuszek, dostaje parafinę do każdego posiłku, je pokarm płynny.

Bardzo Państwa prosimy o pomoc dla malutkiej Lejsi:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/sos-bokserom


Wygodny przelew tradycyjny:
Fundacja SOS Bokserom
ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr rachunku bankowego: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
tytułem: Darowizna dla Lejsi

    Lejsi zamieszkała kilka dni temu w Domu Tymczasowym u Kasi. Sunia czuje się dużo lepiej, rozpiera ją energia.

    Relacja Kasi:

    "Kochani, dzisiaj jest równo tydzień czasu jak  Lejsi zamieszkała u mnie i mojego syna na domu tymczasowym.

    Widać jak dziewczynka jest teraz radosna, biega i oczywiście rozrabia, jak to szczeniak. Mała podgryza wszystko, co jej wpadnie w tą jej małą paszczę, jest z niej straszny urwis :-) Ale jest to piękne jak ona się przez ten tydzień zmieniła <3

    Pierwszego dnia widać było że ja brzuszek boli i ma wzdęty i dostawała parafinę w małych ilościach do jedzenia i tak przez kolejne 4 dni. Lejsi je 7 razy dziennie i ma kilka razy dziennie masowany brzuszek, aby mogla się lepiej wypróżniać. Każdego dnia widać jak pięknie sobie radzi choć jest problem z tylnymi łapkami i najprawdopodobniej jedna łapka jest dłuższa niż druga, ale jak widzę jej to w niczym nie przeszkadza, bo jak dopada mała godzina świni to jej już brakuje miejsca do biegania po mojej małej kuchni.
    Lejsi to mały energiczny świrek, który czeka na swoją rodzinę, która będzie świadoma ze szczeniaczka trzeba sobie wychować i być pod każdym względem odpowiedzialnym co do wybranej rasy, która wymaga bacznej uwagi i częstych wizyt w lecznicy."