• tel+48 798 180 888
  • mailkontakt@sosbokserom.pl
  • telul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa

WAFEL

  • Wiek: 18 tygodni
  • Miejsce pobytu: Dom Tymczasowy
  • Umaszczenie: Płowe
  • Stosunek do dzieci: Przyjazny
  • Stosunek do zwierząt: Łagodny
  • Pod opieką: Fundacja
  • Płeć: Samiec
  • Status: W trakcie adopcji
  • Telefon: +48798180888
  • Wspieraj naszych
    podopiecznych w łatwy sposób

  • paypal
  • ratujemy zwierzaki

24 11 2020

Relacje

Wafel jest 18-tygodniowym maluchem w typie rasy Chihuahua, który przeszedł pod opiekę naszej Fundacji razem ze swoją mamą Mafi.

Wafelek był na wizycie kontrolnej w lecznicy, miał wyczyszczone uszy, został zważony: waży 2,5 kg, przycięto mu pazurki, został zaczipowany. Wafel jest obecnie odrobaczany, czekają go jeszcze szczepienia.

Wafel jest bardzo przywiązany do Mafi, swojej mamusi, rozdzielony od niej na chwilę podczas karmienia bardzo płacze, a sunia wpada w panikę i go szuka.

Pomóż Wafelkowi i innym naszym podopiecznym:

www.ratujemyzwierzaki.pl/sos-bokserom

 

Chcesz adoptować Wafelka i Mafi? Wypełnij ankietę:

www.ankieta.sosbokserom.pl

 

    Wafelek był kilka dni temu na wizycie w lecznicy, maluch został zaszczepiony przeciw chorobom wirusowym. Przy okazji zostały przycięte pazurki.

    Wafel trafił do nas bardzo zarobaczony, został dwukrotnie odrobaczony.

    Maluch pojechał wczoraj do domu tymczasowego i jest w trakcie procedury adopcyjnej.

    Wizyty, odrobaczanie i szczepienia Wafelka to koszt:
    84 zł, fvat numer A9/11/2020
    61 zł, fvat numer A6/1/2021

    Wspieraj nasze działania i pomóż nam pomagać takim psiakom jak Wafelek:
    www.ratujemyzwierzaki.pl/sos-bokserom

      Dostaliśmy relację i zdjęcia z Domu Tymczasowego Wafla:

      "Witam podsyłam zdjęcia i filmik z domku. Wafel bardzo polubił swoje rodzeństwo, w kontaktach z Tosią i Olkiem jest pewny siebie. Wita mnie w drzwiach i szybko uczy się nowych zachowań. Początkowo bał się jakiegokolwiek podnoszenia, lecz wprowadziliśmy sygnał 'up' który miał go do tego przygotowywać i teraz nie ma z tym problemu. Ćwiczymy czekanie na miskę- czeka do momentu postawienia jej na ziemi (na razie) w planach nauka komendy 'zostaw'. Młody jest jednak dość płochliwy, mniej śmiały w kontaktach kiedy się jest w pozycji stojącej; nie wyobrażam go sobie w domu z dziećmi lub z kimś kto by od niego oczekiwał bycia zwykłą przytulanką. Coraz lepiej wychodzi mu załatwianie się na zewnątrz - w ogródku. Wychodził na osiedlowy trawnik na lince, stopniowo przyzwyczajam go do otoczenia, gdyż również wykazuje pewną lękowość w tej materii. Pracuje na macie węchowej - tu wprowadzamy komendy 'poczekaj' oraz 'szukaj'. Do kanapy w saloniku miał podstawiony stopień, ale już mu niepotrzebny- wystrzela w górę jak rakieta.
      Z pozdrowieniami,
      HM"