• tel+48 798 180 888
  • mailkontakt@sosbokserom.pl
  • telul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa

NAOMI

  • Wiek: 10-2022
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Umaszczenie: Dzicze
  • Stosunek do dzieci: Nie sprawdzony
  • Stosunek do zwierząt: Przyjazny
  • Pod opieką: Fundacja
  • Płeć: Samica
  • Status: Adoptowana
  • Telefon: 798180888
  • Wspieraj naszych
    podopiecznych w łatwy sposób

  • paypal
  • ratujemy zwierzaki

22 06 2026

Relacje

Młodziutka Naomi w typie rasy szpic (waga: 5,2 kg) przeszła kilka dni temu pod opiekę naszej Fundacji, była w lecznicy, miała wykonane badanie krwi, została zaszczepiona, zaczipowana i odrobaczona.

Naomi przeszła kilka dni temu zabieg kastracji i sanacji jamy ustnej.

Naomi dogaduje się bez problemu z innymi psami, niestety panicznie boi się człowieka, jest bardzo nieufna.

Chcesz adoptować Naomia? Wypełnij naszą ankietę adopcyjną:
www.ankieta.sosbokserom.pl

    22 Cze 2026

    Naomi przeszła zabieg kastracji i sanacji jamy ustnej i w weekend pojechała do nowego domu.

    Dostaliśmy relację i zdjęcia od Pani Uli, nowej opiekunki:

    "Od dnia adopcji minęły zaledwie 3 pełne dni. Naomi, która u nas została Felą, to żywe srebro. Adopcja pieska nie jest dla nas niczym nowym. W 2022 roku adoptowaliśmy z Fundacji SOS Bokserom Goldi, a w domu mieliśmy wtedy jeszcze pozostałe 2 pieski, również z adopcji.

    Wiemy bardzo dobrze, że adoptując, trzeba być gotowym na wszystko. Nigdy do końca nie wiadomo w momencie adopcji, jakie doświadczenia, lęki czy blokady nosi w sobie taki piesek.

    Fela początkowo była lekko wystraszona, chociaż już podczas podróży powrotnej z Warszawy do Katowic była ciekawa tego, co wokół, i w miarę spokojna. Pierwszy spacer na smyczy był wyzwaniem, bo Felcia kompletnie tego nie rozumiała. Natomiast to, jakie zaczęła robić postępy ze spaceru na spacer oraz z godziny na godzinę, było dla nas ogromnym pozytywnym zaskoczeniem.

    Bardzo szybko nam zaufała i się do nas przywiązała. Już na drugi dzień dawała brzuszek do miziania oraz okazywała swoją czułość, liżąc nas gdzie popadnie 😄

    Fela odbyła już pierwszą wizytę u naszego weterynarza. Rana po sterylizacji bardzo dobrze się goi, a weterynarz ocenił jej stan jako bardzo dobry jak na sunie po przejściach.

     Z pozostałymi domowniczkami na czterech łapkach dogaduje się w porządku, chociaż na razie są sobie trochę obojętne. Felę bardziej interesuje człowiek oraz wszystko, co widzi wokół i co jest dla niej ogromną nowością.

     Pokochaliśmy ją już całym naszym sercem. Patrząc na jej zachowanie, mamy wrażenie, że ona również czuje się już częścią naszej rodziny 🙂🐾"