• tel+48 798 180 888
  • mailkontakt@sosbokserom.pl
  • telul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa

NOLAN

  • Wiek: 3-5
  • Umaszczenie: Pręgowane
  • Stosunek do dzieci: Przyjazny
  • Pod opieką: Fundacja
  • Płeć: Pies
  • Status: Tęczowy Most
  • Wspieraj naszych
    podopiecznych w łatwy sposób

  • paypal
  • ratujemy zwierzaki

14 12 2014

Relacje

30 Lis -0001

14.12.2014

Święta, świąteczna gonitwa, zakupy i porządki. A czasem porządkując dom i życie, ludzie pozbywają się najwierniejszych przyjaciół, tak jak było w przypadku Nolana. Bokser został przekazany Fundacji właśnie w przedświątecznej gorączce.

Relacja Germaine:

"Nolan pojechał od razu do lecznicy, został w szpitalu. Pies jest zarobaczony, ale jego największym problemem jest przechylona główka, której nie może wyprostować. Jutro czeka Nolana konsultacja lekarza po której być może się dowiemy, dlaczego bokser przechyla głowę na bok.
Nolan jest cudownym, bardzo łagodnym bokserem, który w lecznicy nie sprawia żadnych problemów. Łagodny, dogaduje sie z psami, a nawet kotami. W szpitalu zostaje grzecznie sam, nie szczeka, nie demoluje, idzie spać. Na spacerze cały czas merda ogonem i idzie bardzo blisko człowieka, chce być cały czas przy nim."

POTRZEBUJEMY BARDZO PILNIE DOMU TYMCZASOWEGO DLA NOLANA, DLA NIEGO BĘDZIE TO NAJPIĘKNIEJSZY PREZENT NA ŚWIĘTA!!!


22.12.2014

Nolan zamieszkał kilka dni temu tymczasowo u Germaine, zaprzyjaźnił się z Pyzunią. W domu jest grzeczny, nie rozrabia, swoje potrzeby załatwia na zewnątrz, sygnalizuje szczekaniem, kiedy chce wyjść.

30.12.2014

Nolan przeszedł kilka dni temu zabieg kastracji. Wykonano również RTG czaszki w projekcji strzałkowej, w badaniu otoskopowym stwierdzono perforację błony bębenkowej. W trakcie narkozy pobrano wypłuczyny do badania posiewowego z ucha środkowego.

05.01.2014

Nolan nadal czeka na swój wymarzony dom...

Relacja Germaine:
"Nolan jest radosnym, przyjaznym bokserem, który cały czas merda ogonem. Ładnie przytył, bez problemy wchodzi i schodzi po schodach. Główkę czasami jeszcze przechyla w bok, ale coraz częściej trzyma ja prosto, a my zapominamy o tym, że miał problem z przekrzywioną główką."

19.01.2015

Relacja Eli:

"Po odwiedzinach w siedzibie fundacji, każdy pies dostał ode mnie jakiś przydomek :)

Woj to kochaś, no cóż, zakochałam się :) Dobrze, że moje sunieczki tego nie przeczytają, bo pewnie by się obraziły :) Manuel to lord, z wyniosłością podchodzący do człowieka, niby chce się przytulić ale bez nachalności, raczej spokojny i jakby troszkę wycofany a Nolan to dzieciak. Cudny, radosny, zawsze chętny do zabawy, przytulania i głaskania dzieciak, wskakuje na kanapę i wygodnie usadawia się na kolanach.

Nolan cieszy się całym ciałem a jego roześmiana mordka poprawia humor, bo nie sposób się nie uśmiechnąć gdy zalotnie spojrzy i otrze się o człowieka. Nolan doskonale dogaduje się z psami, szaleje i bryka głównie z Manuelem.

Zaskakujące, że Nolan wciąż czeka na dom, to idealny towarzysz zabaw i wygłupów. Mam nadzieję, że szybko znajdzie swojego człowieka, który pokocha go całym sercem."

 

29.01.2015

Nolan kilka dni temu zamieszkał w domu tymczasowym u Pani Maji. Dzięki tej "przeprowadzce", która wszystkim wyszła na dobre, w siedzibie Fundacji zamieszkała chora Luna.

Dziś dostaliśmy pierwszą relację z nowego domu tymczasowego naszego przystojniaka:

"Witam serdecznie,

Nolanek jest u nas już tydzień.

Na początku był strasznie zestresowany, smutny i nieśmiały.

Na dzień dzisiejszy coraz częściej widać  zadowolenie na jego mordce, jest pewniejszy siebie i śmielszy w swoich poczynaniach :)

Zaakceptował wszystkich domowników, w tym moją 6-letnią siostrzenicę, na której zabawy reaguje przewracaniem oczu, z miną p.t. co ty wyprawiasz? :)

Nie wiem jak zachowywał się u Państwa w Fundacji ale u nas bardzo dużo śpi, jest strasznym leniuchem.

Próbujemy zachęcić go do zabawy piłeczkami i inny zabawkami ale nie wykazuje większego entuzjazmu.

Nolanek jest bardzo grzeczny, niczego nie niszczy, słucha poleceń, jest bardzo przyjazny, uwielbia drapanie, głaskanie, poklepywanie.

Jest naprawdę KOCHANY !"

02.03.2015

Cudny Nolan nie szuka już domu. Jego tymczasowi opiekunowie podjęli słuszną decyzję, że chłopak zostaje z nimi "na dobre i na złe"

Czy jesteśmy zdziwieni? Ani trochę. Przecież Nolan to genialny pies.

Nolanek zadomowił się w swoim nowym domu na dobre. Jego największym autorytetem i kompanem zabaw jest jego Pan.

 

    Dostaliśmy bardzo smutną wiadomośc z domu adoptowanego od nas Nolanka:

    "W niedzielę, 30 czerwca, przegraliśmy kilkudniową walkę o życie Nolanka.

    Nasze serca pękły na miliony kawałków. Rozdzierający od środka ból na każde wspomnienie naszego Serduszka... przytłaczająca pustka, którą pozostawił... rozpacz...to tylko kilka uczuć, które jestem w stanie ubrać w słowa.
    Jeszcze dzisiaj szukałam na poduszkach jego zapachu a znalezione ziarenko karmy wywołało histerię.
    Zawsze jak się kręcił przed snem mówiłam mu zamykaj oczy i śpij łypał wtedy na mnie swoimi cudnymi ślepkami i układał się do snu.
    Zmykaj oczka i śpij, to były ostatnie słowa jakie mu szepnęłam zanim zasnął na zawsze."