Pusia jest bardzo miłą, spokojną sunią z pseudo hodowli w typie rasy szpic, która przeszła pod opiekę naszej Fundacji.
Pusia przyjechała do nas bardzo zaniedbana, z wyłysieniami głównie na szyi, skołtuniona i bardzo zapchlona.
Puśka była w lecznicy:
Miała pobraną krew na morfologię i biochemię, wykonane USG jamy brzusznej. Sunieczka wymagała pilnego zabiegu z powodu wielkiej przepukliny pachwinowej - w przepuklinie tkanka tłuszczowa i macica.
Pusia jest już po zabiegu sterylizacji i opracowania przepukliny. Jest bardzo miłą, spokojną sunią, dogaduje się z innymi psami, zachowuje czystość w domu, wszystkie potrzeby załatwia wypuszczona luzem na ogród, nie potrafi chodzić na smyczy.
Chcesz pomóc Pusi? Przekaż darowiznę:
www.ratujemyzwierzaki.pl/sos-bokserom
Przelew tradycyjny:
Fundacja SOS Bokserom
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
BLIK: 798-180-888
Chcesz adoptować Pusię? Wypełnij naszą ankietę:










Pusia – nasza mała wojowniczka, uratowana z pseudohodowli, właśnie przeżyła swoją pierwszą zimę i pierwszy w życiu kontakt ze śniegiem ❄️🐾
Jej radość to dla nas największa nagroda i dowód na to, jak wiele może zmienić Wasze wsparcie.
Dzięki Wam możemy zabierać z dramatycznych warunków kolejne maluchy, dawać im opiekę, leczenie i szansę na nowe życie.
Jeśli chcecie pomóc nam ratować następne Pusie, poniżej zostawiamy dane do wsparcia:
Fundacja SOS Bokserom
ul. Mrówcza 77a
04-857 Warszawa
Potrzebujemy dla naszych podopiecznych:
- podkłady 60x90
- puszki Brite mono protein
- sucha karma Brite hypoallergenic adult large lamb
Nr konta do darowizn:
➡️ 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
IBAN: PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000
SWIFT: WBKPPLPP
Tytuł: Darowizna dla Zwierząt
PayPal:
➡️ adopcje@sosbokserom.pl
BLIK:
+48 798 180 888


Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu adoptowanej od nas Pusi:
"Pusia. Mała wojowniczka w futrze modelki 🤍
Był czas, kiedy nie potrafiła chodzić.
Nie potrafiła też budować relacji z człowiekiem tak, jak powinien to umieć każdy pies.
Nie dlatego, że nie chciała.
Dlatego, że ktoś wcześniej odebrał jej szansę. Bezwzględnie.
Pusia była miła i kochana, ale nosiła w sobie „braki” – ślady zaniedbań, ograniczeń i upośledzeń, które nie miały nic wspólnego z nią samą, a wszystko z ludzką obojętnością.
Krok po kroku.
Regularne spacery. Nauka. Cierpliwość.
Możliwość bycia częścią psiego świata – z innymi psiakami, w ruchu, w relacjach, w codzienności.
I stał się cud. 🐾
Dziś Pusia nie chodzi – ona biega.
Radosna, lekka, coraz pewniejsza siebie.
Coraz bardziej otwarta na bliskość człowieka, na dotyk, na obecność.
Zmieniła się nie tylko wizualnie – zmieniła się od środka.
Dziś to nasza mała modelka.
Z błyskiem w oku, z uśmiechem na pyszczku i historią, która pokazuje, jak ogromną siłę ma miłość, ruch i poczucie bezpieczeństwa.
Pusia jest dowodem na to, że nawet jeśli ktoś kiedyś odebrał psu świat…
to drugi człowiek może mu go oddać."











