W zeszłym tygodniu cudny Luis pojechał do domu tymczasowego, który stanie się jego domem stałym po przeprowadzeniu zabiegu kastracji.
Relacja Pani Grażyny, opiekunki Luisa:
"Dzień dobry. Parę słów o Luisie.
Luis u nas czuje się już bardzo pewnie i swobodnie. Przez pierwsze trzy dni był lekko wycofany, ale nie przestraszony. Teraz z wysoko zadartym ogonem przechadza się po bliższej i dalszej okolicy. Dzisiaj zabrałam go na dłuższy spacer po mieście. Nie bał się samochodów i w ogóle miejskiego hałasu. Ciekawi Luisa dosłownie wszystko: rozmawiający ludzie, kierowca parkujący samochód, bawiące się dzieci. Przysiada wtedy i intensywnie wpatruje się w to, co aktualnie go interesuje. Głowa chodzi mu jak peryskop. Zabawnie wygląda. Oczywiście tym swoim wyglądem budzi bardzo dużo pozytywnych emocji u ludzi, którzy go mijają. Niektórzy chcą nawet tulić się do niego. Nie broni się przed tym, no chyba, że w pobliżu znajduje się pobratymiec. Strasznie chce się wtedy bawić, niestety w okolicy nie ma jego rówieśników. Sami kilkulatkowie. I tylko niektórzy cierpliwie znoszą jego zaczepki. Obskakuje ich radośnie jakby miał sprężyny w łapach. No, ale od czego jest jego "pańcia"? Ja się z nim siłuję. Podbił serca wszystkich domowników, starszych i młodszych. Szybko zrozumiał, że wyjścia na podwórko służą nie tylko zabawie. Wydaje się naprawdę pojętnym psem. Fajnie jest znowu znaleźć psią sierść na ubraniu i narzucie kanapy. Zdrowie. Generalnie jest w dobrej formie. Cierpi tylko na dolegliwości jelitowe: luźne kupy i śmierdzące bąki. Przy pomocy weterynarza usiłujemy dojść czy to tylko gwałtowna zmiana karmy, czy uczulenie na kurczaka. Jest lepiej, ale najbliższe dni pokażą co jest ostateczną przyczyną. Mimo tego dyskomfortu przez półtora tygodnia przybrał na wadze 1,3 kg., sierść ma lśniącą. Czeka go jeszcze odrobaczanie i doszczepienie ok. 8 X. We wtorek minie 2 tygodnie jak pojawił się u nas a już nie wyobrażamy sobie, że mogłoby go nie być. Dziękuję, że mógł stać się członkiem naszej rodziny."
Za wizytę i szczepienie Luisa w lecznicy musimy zapłacić: 97 zł, fvat numer 11/10/2018.




