Dostaliśmy nową relację i zdjęcia od opiekunki Luisa:
"Dzień dobry.
Dłuższy czas nie odzywałam się z powodu zajęć związanych z pracą oraz z racji tego, że musiałam skupić się na zdrowiu Luisa. Luis od lutego zaczął cierpieć na dolegliwości jelitowe: robił brzydkie kupy, skubał często trawę, zdarzało się, że wymiotował no i nie zawsze miał dobry apetyt. Dziwne, bo mimo tego, przybierał systematycznie na wadze. U weterynarza, po badaniu kału, wyszło, że ma lamblie. Został przeleczony. Kupy zasadniczo nie poprawiły się. Pobrano mu krew na szeroki profil jelitowo-trzustkowy, no i zdiagnozowano u niego przewlekły stan zapalny trzustki. Przeszedł na dietę trzustkową. Kupy były systematycznie badane. W tabletkach ma uzupełniane enzymy, bierze też Bioprotect. I tak to się ma. Ostatnie badanie z krwi na konkretne enzymy jest dużo lepsze, wobec tego wprowadzam mu karmę (w konsultacji z wet.) gastro intensiv, ale z trochę większą zawartością tłuszczów. Na diecie beztłuszczowej schudł 2 kilogramy. Teraz waży 31,300 kg. A przed leczeniem ważył 33 kg. Humor Luisowi dopisuje, garnie się do ludzi i większości psów. Chociaż hormony zaczynają mu buzować i miał już dwie awantury z dominantami; jedna z nich zakończyła się nawet zadrapaniami. Ale to nie Luis zaczynał. Linieje na potęgę i trochę trwało zanim pojął, iż gumowa szczotka nie służy do zabawy, tylko do szczotkowania. To tyle na razie. Do usłyszenia."


