Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu adoptowanej od nas Doti:
"Dzień dobry!
Mam się dobrze. Jestem coraz śmielsza i hm” odważna”. Kogo trzeba obszczekam a kogo trzeba udam, że nie widzę. Trochę jestem sparaliżowana na dworze ale stopniowo moja Pañcia pokazuje mi, jak jest
pięknie i ile straciłam. No i ważę już 2.45kg. Ciągle mi coś każą jeść ale nie odmawiam🫣😎😊 także ten… chyba będzie dobrze
Pozdrawiamy Doti vel Lilo 😳a tak jakoś lepiej reaguje😝oraz Monika "







