Tydzień temu Fifi przyjechała ze swoimi opiekunami z Krakowa do Warszawy, towarzyszyła Aiszy w lecznicy podczas podawania chemii. Fifeczka jak zawsze była bardzo grzeczna i cierpliwa, większość czasu w lecznicy przespała, najpierw w gabinecie obok Aiszy, później na kanapie i ostatecznie na fotelu. Cudna Fifi jest cały czas na diecie, opiekunowie pilnują, żeby bokserka nie przybrała na wadze.