Dostaliśmy relację i zdjęcia z domu adoptowanej od nas Pusi:
"Pusia. Mała wojowniczka w futrze modelki 🤍
Był czas, kiedy nie potrafiła chodzić.
Nie potrafiła też budować relacji z człowiekiem tak, jak powinien to umieć każdy pies.
Nie dlatego, że nie chciała.
Dlatego, że ktoś wcześniej odebrał jej szansę. Bezwzględnie.
Pusia była miła i kochana, ale nosiła w sobie „braki” – ślady zaniedbań, ograniczeń i upośledzeń, które nie miały nic wspólnego z nią samą, a wszystko z ludzką obojętnością.
Krok po kroku.
Regularne spacery. Nauka. Cierpliwość.
Możliwość bycia częścią psiego świata – z innymi psiakami, w ruchu, w relacjach, w codzienności.
I stał się cud. 🐾
Dziś Pusia nie chodzi – ona biega.
Radosna, lekka, coraz pewniejsza siebie.
Coraz bardziej otwarta na bliskość człowieka, na dotyk, na obecność.
Zmieniła się nie tylko wizualnie – zmieniła się od środka.
Dziś to nasza mała modelka.
Z błyskiem w oku, z uśmiechem na pyszczku i historią, która pokazuje, jak ogromną siłę ma miłość, ruch i poczucie bezpieczeństwa.
Pusia jest dowodem na to, że nawet jeśli ktoś kiedyś odebrał psu świat…
to drugi człowiek może mu go oddać."











